Shop More Submit  Join Login
×

:iconkyoux: More from Kyoux


Featured in Collections

Literature by jusoks

yaoi by IBrainWashedYou


More from deviantART



Details

Submitted on
March 5, 2012
File Size
8.4 KB
Submitted with
Sta.sh
Link
Thumb

Stats

Views
4,354
Favourites
82 (who?)
Comments
66
×



10. Marcin

Czuję się trochę jak na huśtawce.
Jakbym raz był jedną osobą, a za chwilę stawał się drugą.

Wcześniej kierował mną rozum, który odrzuciłem, mówiąc Nivowi wszystko, co leżało mi na wątrobie. No, prawie wszystko.
Gdy go straciłem, moje ciało przejęło serce.
Ale tylko przez chwilę, bo w końcu, co tu dużo mówić, zacząłem myśleć kutasem.

Dzieli mnie to na pół.

Marcin-serce i Marcin-kutas.

HA HA...

...

Moje serce...
Moje serce jest trochę liryczne, w przeciwieństwie do zupełnie nie poetyckiego penisa. I nie ważne, jak głupio to brzmi.
Ta głupia część mojego ciała jest całkiem cierpliwa. Potrzebuje jednak sporo uwagi oraz czułości.
I o dziwo wiele potrafi zrozumieć.
Dobrze wie, że napoiłem Rudego swoimi uczuciami.
Wlałem w niego to, co teraz pewnie zatruwa jego, tak jak truło mnie.
Bo moje uczucia nigdy nie były czyste. Ale nic już na to nie poradzę.

Wtedy... poczułem się lepiej.
Jakby ktoś wyssał mi mój jad.
Jakby ktoś zdarł ze mnie tą ciemną, drobną siateczkę ciężkiego materiału, przez którą patrzyłem na świat.
Wszystko na nowo stało się proste i klarowne.
Prawie.

Bo pojawiły się nowe myśli. Nowe pragnienia.
Nowe potrzeby.
Gdy był rozum i serce, nie myślałem tak często o seksualnych potrzebach. A ewentualne przygody były raczej z potrzeby bliskości. Jednak, gdy jeden element zniknął, mój świat praktycznie całkowicie opanowało pożądanie.

I tak.
Tak bardzo chcę go wypić.
Tak bardzo chcę by ugasił moje pragnienie.

I tu się kłócę z samym sobą.
Bo z jednej strony tak bardzo bym chciał już go wziąć, a z drugiej... rozumiem, że Rudy potrzebuje czasu.
Przepalam sobie tym mózg, a mój wąż na szyi syczy częściej.
Zaspokajam się na chwilę słodkimi napojami. Wypijam je tylko po to, by poczuć się jeszcze gorzej.
Wyłączam serce, gdy robię to z innymi.

Codziennie zastanawiam się, kiedy to wyjdzie na jaw. Kiedy się zorientuje.
Kiedy przekreślę sobie tym jakąkolwiek szansę.

Szmata.
Zwykła szmata.

Biegnę bo nie mogę się zatrzymać,
Moje ciało jak maszyna
Bez kontroli śmiało goni.*


Nie rozmawiamy ze sobą ostatnio zbyt wiele. Rudy milczy więcej niż zwykle, a ja czuję, że nie mam prawa zacząć jakąkolwiek konwersację.

Wraca później niż zwykle.
Są te jego zajęcia dla ninja... dwa razy w tygodniu... a w pozostałe dni?
Męczy mnie to...
Nie chcę żeby siedział u niego.
Nie chcę żeby próbował cokolwiek między nimi naprawiać.

W sumie to nie do końca tak... Nie tyle, że nie chcę.
Po prostu się boję.

Myśli, które przemkną poprzez głowę
Jak powierzchnia supernowej
Zapalają się gwałtownie...


Nie wiem, co bym zrobił, nie mając tego przeczucia, że to się jakość ułoży.
Między nami.

Nie wiem... co bym zrobił...

-----

Dzisiaj mieliśmy rozmowę z managerem Wintera.
I nie, jego samego nie zobaczyliśmy nawet na sekundę.

Czego się dowiedzieliśmy?
Że JA miałbym wyjechać, doszkolić głos.
Zostawić wszystko.
Zespół, szkołę...

Rudego.

Na kilka miesięcy.

Przestraszyłem się.
Bo to tak ogromna szansa, ale tak wiele miałbym na swoich barkach.
Poza tym... Firka ma problemy z pracą i nie wiadomo co dalej. Pewnie trochę na mnie liczy. Bo to nie tylko szansa dla mnie, ale też dla nich.
A oni tego chcą. Widzę to.

A ja... ja tak naprawdę... nie chce jechać. Wolę milczenie Rudego, niż bycie tam sam...
Z uczuciem, że w nocy nie będzie obok mnie nikogo.

Jego słowa... żebym jechał, wcale mi nie pomagają. Wcale.

-----

Graliśmy zanurzeni w tych śmiesznych poduszkach. Skupieni na grze, w milczeniu.
Rudy wrócił do domu normalnie.
Cieszyłem się.
Rozmawiał ze mną zwyczajnie.

Wczoraj powiedziałem mu kilka rzeczy... o Winterze. O moich obawach i nadziejach dotyczących wyjazdu.
O tym, że mi go brak... tak po prostu. Po przyjacielsku.
Że potrzebuję z nim rozmawiać, spędzać z nim czas.

Powiedziałem mu to... tak po prostu. Bez gniewu, żalu, bez złości.
Tak po prostu...
Uśmiechnął się i przytulił mnie.
Kojąc moje serce.

I mocniej zanim stracę oddech
Napiąć się, wypełnić ogniem,
Zmieniam w żywą się pochodnię.


- Niv?
- Tak? - odpowiedział, wciąż patrząc się w monitor.
- Możemy chwilę pauzę?
Spojrzał na mnie. Zastopował, patrząc pytająco.
- Chciałem ci tylko powiedzieć, że nie będę już nachalny - zacisnąłem palce na padzie - bo szanuję twoją przestrzeń. I mimo tego, jak bardzo bym chciał, nie będę jej przekraczać. Ale to nie znaczy, że coś... się zmieniło... no wiesz, we mnie...
- W twoich uczuciach - powiedział, trochę mnie tym zaskakując.
- Tak. W moich... uczuciach.  Do ciebie.


-----

Zruchałem kolejnego pierwszego lepszego w klubie.

Miał ładne plecy.

Mocniej żyję, czuję mocniej pragnę,
Ale więcej płacę,
Płonie wszystko czego dotknę.



-----

Rudy wrócił nad ranem... nie poszedł na zajęcia.

Odsunąłem się. Brzydziłem się go dotknąć.

-----


Znów nie wrócił od razu po szkole.
Wypiliśmy parę piw z Firką. Rozmawialiśmy. Kocham tę dziewczynę. Mogę jej tak łatwo wszystko powiedzieć, w przeciwieństwie do niego.
Nie pojmuję tego.

Firka zapytała mnie, czy się nie zapędzam.
A jak mam zastopować, kiedy siedzę w tym po uszy? Ba. Po koniuszki moich włosów...

Powiedziała, że Rudy może obawia się nie podołania moim oczekiwaniom.
Ale ja tylko chciałbym...

Hehe... tak.
Wszystkiego.
Wszystkiego bym chciał.


Zauważyła... że on patrzy na mnie inaczej. Częściej. Mówi o mnie, gdy mnie nie ma.
Super. Szkoda, że tylko ja tego nie widzę.

A na koniec powiedziała... "Może to, że jesteś cały czas obok niego sprawia, że nie potrafi o tobie myśleć inaczej. Tak, jakbyś chciał. I TY też nie potrafisz o nim inaczej myśleć. Trzeźwo.
Może przydałaby wam się chwila rozłąki? Chwila oddechu od siebie."

Znów miałbym go zostawić?
Zabawne.
Historia pewnie ponownie zatoczyłaby koło.

Trudna ruda dola ma
Trudna ruda dola ma
Da, da, da dana mi ruda nać.
Dola ruda.
Ruda dola.
:bulletred:English version: [link]:bulletred:

- polish -

Rozdział 1 [prolog] - [link]
Rozdział 10
Rozdział 11 - [link]

*W rozdziale bezczelnie wykorzystałam tekst piosenki Comy - Rudy [link]

No.
Prawie skończyłam ten rozdział kilka dni temu, ale zaczęłam go poprawiać i powstał zupełnie nowy rozdział. Poza tym szykuje się także porno-rozdział xD W kolejnych dniach powinna być solidna dawka echowej-kupki.
Add a Comment:
 
:icontigraingrow:
TigraIngrow Featured By Owner Nov 13, 2013
Rozumiem, że Marcin nie mogąc spać z Rudym kurwi się po darkroomach i to jako aktyw?
Reply
:iconkyoux:
Kyoux Featured By Owner Nov 14, 2013
Doskonale to ujęłaś :D
Reply
:iconimmaliar:
immaliar Featured By Owner Sep 27, 2012  Hobbyist Writer
Huh? Heh?
Ale ... czemu nie ma 11 i bonusów?
Reply
:iconkyoux:
Kyoux Featured By Owner Sep 27, 2012
O, dzięki, że mówisz.
Link do 11 już działa, bonusy zrobiły out.
Reply
:iconimmaliar:
immaliar Featured By Owner Sep 27, 2012  Hobbyist Writer
łełełe... a ja chciałam bonusyyy xDD :O_o:
Reply
:iconkyoux:
Kyoux Featured By Owner Sep 27, 2012
Wrzucałam tam rozmowy postaci.
Bo w sumie Nivan powstał do gry RPG. Josh, jego były, też. I tam wrzucałam np ich rozmowy.
Ale ani ja ani Niv, nie chcemy już mieć xD
Reply
:iconkirinoru:
Kirinoru Featured By Owner Mar 18, 2012  Student Artist
"Nie rozmawiamy ze sobą ostatnio zbyt wiele. Rudy milczy więcej niż zwykle, a ja czuję, że nie mam prawa zacząć jakąkolwiek konwersację." wydaje mi się że "jakiejkolwiek konwersacji ;)


Buuuu, wyjeżdża? Na początku byłam w szoku i NIEE NIE JEDŹ KURWA X"D ale Firial ma rację w sumie, może to im pomoże... sama nie wiem.. jaki ten Marcin zagubiony strasznie, chyba bardzo się z nim identyfikuję Q_Q'

Oby się to dobrze skończyło...
Reply
:iconakasuna75:
Akasuna75 Featured By Owner Mar 8, 2012
Już nie mogę się doczekać. Teraz będę 24 na dobę siedzieć przed kompem na dA i czekać, aż ukarze się kolejny rozdział *-*
Reply
:iconkyoux:
Kyoux Featured By Owner Mar 8, 2012
Aww, kochana jestes <3
Reply
:iconrosemaryl-maggiej:
RosemaryL-MaggieJ Featured By Owner Mar 6, 2012  Student General Artist
I wish i could read polish :icononionemocornerplz:
Whatever it says must be good :D
Reply
Add a Comment: