Shop Mobile More Submit  Join Login
×

:iconkyoux: More from Kyoux


Featured in Collections

Echo przeszlosci by Rin-O


More from DeviantArt



Details

Submitted on
October 31, 2012
File Size
410 KB
Submitted with
Sta.sh
Link
Thumb
Embed

Stats

Views
8,178 (5 today)
Favourites
266 (who?)
Comments
214
Downloads
370
×
Echo przeszlosci 19 by Kyoux Echo przeszlosci 19 by Kyoux

It appears you don't have PDF support in this web browser. Download PDF


Korekta: :icontsuki0: :heart:

:bulletred:Strona poświęcona tej historii [z PDF'ami] :bulletred:

:bulletred:English version: [link] :bulletred:

---
Wszystkie rozdziały: [link]

Chapter 01 - [link]
Chapter 19
Chapter 20 - [link]


Opis postaci: [link]

---
Tadaaa!
W końcu. Po paru miechach, skończyłam.
To nie tak, że pracowałam nad tym chapem cały ten czas. Nie miałam weny, chęci i w ogóle wszystko to co napisałam (z 4 wersje) poszły do kosza. No ale w końcu mnie naszło i skończyłam.

Wrzucam w dzień szczególny. Nie, że w Haloween, nie że w Święto Zmarłych.
Dzisiaj jest inny szczególny dzień - Winter ma urodziny! Kończy dziś 29 lat, życzmy mu wszystkiego co nienajlepsze xD

Jak zawsze proszę o komentarze, jak ktoś zauważy jakieś błędy - też proszę pisać :3

Piosenka przewodnia: [link]


UWAGA! Gdyby komuś się nie otwierało, możliwe że nie ma zainstalowanego aktualnego Adobe Readera. Można go ściągnąc tu: [link]
Jeśli po tym nie można ściągnąć/zobaczyć etc, proszę pisać, zaradzimy
Add a Comment:
 
:iconcat-mruu:
Cat-Mruu Featured By Owner Jul 8, 2014
Jak do tej pory wszystkie ale to WSZYSTKIE rozdziały przecudowne *-* No po prostu nie można się oderwać <3 Świetnie piszesz, oryginalnie i widać że się w nich wczuwasz~ Naprawdę dobra robota ^^
Tylko że znowu mam problem z przeczytaniem T^T Jakaś pechowa jestem D:
Dlaczego ten rozdział nie działa? Mam zainstalowanego aktualnego Adobe Readera :/
Reply
:iconkyoux:
Kyoux Featured By Owner Jul 8, 2014
Cieszę się bardzo.
A jest aktualny? Spróbuj ściągając rozdział przez "download" po prawej stronie. Zresztą udostępniłam Ci wszystkie rozdziały :) Sprawdź maila.
Reply
:iconcat-mruu:
Cat-Mruu Featured By Owner Jul 8, 2014
Rzeczywiście ;-; Zapomniałam o tym > .< Przepraszam za fatygę :c Tylko zawracam głowę... Dziękuje jeszcze raz za pomoc c(*-*c)
Reply
:iconkyoux:
Kyoux Featured By Owner Jul 8, 2014
Nie no, no problemo :D Dla siebie tego nie piszę, chcę żeby ludzie mogli to czytać. Dziwi mnie w ogole to, że jedni mogą czytać, a drudzy mają problemy :/
Nie mam pojecia o co z tym chodzi. 
Reply
:icon17shadow17:
17Shadow17 Featured By Owner Mar 29, 2014
Kurna, nie mogę się od tego oderwać! OMG Aż musiałam to przerzucić na telefon, żeby czytać w pracy, bo chyba bym nie przeżyła całego dnia bez czytania tego Nuu    Dziewczyno, co Ty robisz z ludźmi...
Reply
:iconkyoux:
Kyoux Featured By Owner Jun 7, 2014
Jestę szatanę :>
Reply
:icon17shadow17:
17Shadow17 Featured By Owner Jun 9, 2014
No nie zaprzeczam, nie zaprzeczam :D W każdym razie pisz dalej dziewczyno! :squee: Cytując Marcina: robisz to w chuj dobrze :)
Reply
:iconkyoux:
Kyoux Featured By Owner Jun 12, 2014
Dziękuję za zacny komentarz i komplement :D
Reply
:icon17shadow17:
17Shadow17 Featured By Owner Jun 13, 2014
Ależ nie ma za co, był w pełni zasłużony :)
Reply
:icontigraingrow:
TigraIngrow Featured By Owner Nov 14, 2013
Ooooo. No Niv i Marcin. Wreszcie  - wreszcie. Mam nadzieję, że jak JużNieBlondyn wróci do polski to się im tam nic nie zjebie. Chcę żeby byli razem! Żeby była między nimi ta bliskość, to gorąco, to napięcie.
Reply
:iconkyoux:
Kyoux Featured By Owner Nov 15, 2013
:heart:
Reply
:iconmargoelf:
MargoElf Featured By Owner Sep 19, 2013   Writer
No co jak co, ale postać Lif nie wywołuje u mnie pozytywnych emocji. Taka typowa, stereotypowa jedynaczka. Syndrom księżniczki. Jak nie dostanę tego co chce to tupnę nóżką. Całkowity brak samokrytyki, a już tym bardziej przyjmowania tej krytyki od innych. Tak jak w przypadku Marcina. Mam wrażenie, że ktokolwiek ją trzymał kiedy on do niej mówił, dobrze zrobił, bo spuszczona zachowała by się jak kot ze wścieklizną (nie to żebym kotów nie lubiła, bo uwielbiam kiciury :)). Oczy by mu wydrapała, a kiedy mimo tego jej nie uległ to się złamała. Pewność siebie poszła w diabła. Straszne dziewczę. Owszem nie wątpię może ma dobre strony, ale w tym rozdziale ich jakoś nie widać.

Ja jestem z natury trochę wrednym stworzeniem i nie powiem, żeby jakaś moja mała cząstka nie zazdrościła wytknięcia błędów, a może po prostu powiedzenia w twarz Lif tego co jej musiał powiedzieć Marcin.

Co do ulubionej parki hehehe..."Samiec alfa musi wejść wszędzie" Mało mi herbata nosem ze śmiechu nie poszła jak to przeczytałam. Dwuznaczności tego typu mój umysł chyba jakoś specjalnie wychwytuje. Marcin mi strasznie taką BABE przypomina w tym rozdziale, ale może to tylko mi. Z tymi swoimi deklaracjami i fochami. Strasznie mi przypomina kobietę z ZNPM. Kocham te ich rozterki sercowe. Chciało by się ich obu przytulić, a potem dać w łeb dla otrzeźwienia, albo w odwrotnej kolejności :D

Największe wrażenie na mnie wywarła ta scena w szatni. Już nie mówię, że tak przesycona emocjami, że aż trudno z tyłkiem usiedzieć w fotelu. Człowiek by coś aż im powiedział, pomógł w monologu jednego do drugiego, ale znowu obaj mają racje, po części przynajmniej. Nivan wyszedł tu na takiego właśnie samca Alfa. Facet z jajami. Zdecydowanie. Choć zakończenie jego monologu ubawiło mnie, bo przed oczami prawie miałam jego zażenowaną minę i wzrok który nie do końca wie gdzie ma się podziać, bo powiedział o parę słów za dużo. Jestem pewna, że w tej sytuacji zachowałabym się identycznie tak samo jak Marcin. Cieszyła bym się.

Uwielbiam te twoje podsumowania, że tak powiem w tekście. Parę ich jest. Bardzo proste, krótkie i dosadne. Jak to w przed ostatniej linijce na stronie 4.

I ja się znowu rozpisałam na "trzy strony." O matko...bardzo emocjonalnie piszesz. Mam wrażenie, po tym jak czytam, że trochę podobnie pracujesz nad swoimi dziełami jak ja nad swoimi. Może się mylę, ale odnoszę wrażenie, że jak przyjdzie Wena to siadasz i świat się zaciera dookoła póki nie stworzysz tego co chcesz przekazać. Ja tak mam przynajmniej. Wiele sformułowań jest pisanych tak impulsywnie, ale nie w złym słowa znaczeniu. Piszesz z pasją to widać i jest to bardzo fajne. Świetnie się to czyta. Mam nadzieje, że następnym razem napisze krótszy komentarz i może cię nim nie zanudzę. Pozdrawiam.
Reply
:iconkyoux:
Kyoux Featured By Owner Sep 19, 2013
Oczywiście musiałam sobie skasować to co napisałam _-_

Wracając, po pierwsze chciałam napisać, że kurde masz mi już nie mówić, że będziesz pisać krótkie komentarze/ze nudzisz blablabla, bo dla mnie takie właśnie długaśne komentsy są najcenniejsze. Wiesz, komentarze typu "fajne, podobało mi się", są ok, ale dla mnie tak szczerze mówiąc, nie wnoszą zbyt wiele :C Cenię sobie, jak mi piszesz o tym, co Ci się podobało, co czułaś itd. 
Więc to jest już moje ostatnie słowo na ten temat i pisz mi proszę, jak najwięcej ;_:

Co do Lifki, to cieszę się, że tak odczułas. W tym rozdziale nie lubiłam Lifki. Stworzyłam ją w jednym konkretnym celu. Wintera lubię, ale wiem, że ma być taki i taki i cieszę się, gdy ktoś mi pisze, że go np nie lubi. Bo taki ma własnie być ;) Lifka w tym rodziale też taka miała być, ale później jakoś sama nie wiem... nabrałam do niej sympatii i mimo że ma dużo za uszami, lubie ją. 

Marcin to jest czysta BABA XD nawet gorzej. Jest foszasty i sam nie wiem czego chce. Poza tym w tym rozdziale on był taką trochę tykającą bombą. Cieszył się, że Niv jest obok, ale wkurwiało go to, że nie dostaje wszystkiego naraz. Myslał, że jak już się z Nivem przespał, to wszystko zostanie mu przebaczone i zapomniane. Że będą razem, blabla. Ale taki chuj xD. 
Wkurza go, że musi się dostosować do potrzeb Niva. Że nie dostaje wszystkiego na kiwnięcie palca. A dostawał tak zazwyczaj, czasem dostawał po dupie, ale w większości miał wszystko, co chciał. Też jest trochę jedynaczkiem. 

Miałam taki okres, że chłopaki byli dla mnie całym światem. Rozdział 22 jest pisany np z trudem, bo wróciłam po półrocznej przerwie. I nie czułam ich tak mocno. 
Ale już 23 i teraz 24 jest znów pisany z podobną pasją. Lubię ich świat, lubię ich, mimo że są durniami. Dają mi dużo szczescia. 

Dziękuję. Naprawdę :hug:


Reply
:iconmargoelf:
MargoElf Featured By Owner Sep 19, 2013   Writer
W sumie to trochę głupio z mojej strony, że ci tak pisze jak tak teraz pomyśle. Znaczy o tym, że się rozpisuję, bo jak znajomi czytają moje pracę to sama chce żeby właśnie wydukali z siebie coś więcej niż "no ok" czy "fajne." Ja lubię komentować, wiem jednak, że nie każdy to lubi stąd może moja lekka rezerwa do samej siebie :)

Lif jest dla mnie postacią po głębszym przeanalizowaniu bardzo egoistyczną i z mojego punktu widzenia, przynajmniej na razie to pozerka taka typowa. Niby robi imprezy integracyjne, ale póki ona jest w centrum uwagi. Jest zagubiona to jej trzeba przyznać. Pojawienie się Marcina widać dało jej kopa od rzeczywistości, ale jak na razie to jej nie lubię.

Winter..Winter...Winter to drań. Kurde trudno tu jest inaczej go prosto nazwać. Kawał skurczybyka, ale jednak jest w nim to COŚ. Trudno do końca określić co. Ma paskudny charakter przynajmniej tak z mojej strony patrząc. Jednak w tym swoim "złooo" (sorry nie umiem tego inaczej wyrazić) jest coś co do niego przyciąga. Nie powiem, żebym pałała do niego jakąś specjalną sympatią, ale nie można mu odmówić, że jest interesujący. On mi się tak trywialnie mówiąc kojarzy z kawą z pianką. Pod tą białą warstwą jest jeszcze coś głębszego, ale to tylko takie moje przemyślenia ;) (Wink)

Marcinem to by się chciało potrząsnąć tak krótko mówiąc w tym rozdziale. Dać mu z liścia (byle by nie oddał =P (Razz) ) i doprowadzić do porządku. Nivan no już pisałam po prostu koleś z jajami. Należało by mu się takie poklepanie po ramieniu za cierpliwość i poświęcenie takie "good job man."

Ja wiem na własnej skórze jak to jest się rozstać ze swoimi pracami na jakiś czas. Przy zmianie pracy nie miałam czasu, ani ochoty i później jak czytałam własną twórczość to było takie WTF? Ciężkie powroty ;) (Wink)  Tak szczerze czytam i czytam i może w końcu ja się przemogę żeby wrzucić coś mojego.

Pozdrawiam i spodziewaj się niebawem kolejnych moich wypocin Wink/Razz Hug
Reply
:iconkyoux:
Kyoux Featured By Owner Sep 20, 2013

o_O Ktoś może nie lubić komentowania? Są tacy ludzie? xD

Dziwne. Naprawdę.

 

Lifka została skrzywdzona przez autorkę xD Ale miała właśnie taka być.

Jeszcze ma za mało zalet, żeby ją lubić, to fakt.


Och Winter... tak jak jestem związana mocno z Nivem i Marcinem, to on jest dla mnie postacią, która jakby to powiedzieć... jest w innym pokoju.

Po Marcinie cały czas jeżdzę xD Nad Nivem się rozczulam, Firę traktuję jak siostrę. A Winter jest dla mnie postacią, która jest daleko, w którą sama nie wchodzę zbyt mocno, żeby sama czuć jej tajemnicę i dystans. Miałam kiedyś sen, w którym szeptał mi do ucha swoją przeszłość.

Miałam też sen jak Marcin biegnąć po śniegu gonił czerwone włosy. Stąd się wziął też sen Marcina o wilku, ptaku i Nivie.

A Niv jest oazą cierpliwości xD Chociaż ma swoje pod skórą i z nim też jest ciężko czasem wytrzymać. Ma swoje zasady. Potrafi się dopasować, jest lokatorem, na którego nie można się poskarżyć, w przeciwieństwie do Marcina. Niby jest idealny w pewnym sensie, ale czasem doprowadza do szału.

Oni sa z Marcinem trochę kontrastem.

Nivan jest z pozoru spokojem i ładem, uporządkowaniem a Marcin chaosem, spontanicznością.

Ale pod tą warstwą oboje mają cechy przeciwne.

 

Czekam więc :D I twoich pisedałek też :D

Reply
:iconmargoelf:
MargoElf Featured By Owner Sep 21, 2013   Writer
Wiesz co są tacy co nie potrafią czy nie umieją znieść dłuższego komentarza. Pochlebstwa tak, ale ogólnie wolą te krótkie komentarze typu "so cute" czy "super mi się podoba." Spotkałam się z tym niestety :)

Spojrzałam na ten swój obraz i taka mi scena powstała w umyśle. Lwa Nivana leżącego na kanapie, a Marcina Cyjona biegającego z wywalonym jęzorem na około tej kanapy. Z takim pociesznym wyrazem pyszczka, no chodź się pobaw.

Ogólnie to podziwiam Niva za cierpliwość, ja już bym dawno zatłukła :P
Reply
:iconkyoux:
Kyoux Featured By Owner Sep 22, 2013
To fakt, ale w sumie to też ważne, że ktoś miał chec w ogole cos napisać.

Ahaha tak xD Cyjony takie chyba są, wszędzie ich pełno. 

Nivan chyba jednocześnie lubi to w Marcinie i nienawidzi xD W zależności od dnia, humoru i okolicznosci xD
Reply
:iconmargoelf:
MargoElf Featured By Owner Sep 22, 2013   Writer
Wiesz kiedyś ktoś powiedział: Przeciwieństwa się przyciągają. U nich to jest pięknie pokazane. Są jak ogień i woda przez większość czasu, ale te ich różnice czynią ich związek pięknym i zaskakującym w wielu aspektach :)
Reply
:iconkyoux:
Kyoux Featured By Owner Oct 1, 2013
Ciesze się, że tak myślisz :heart:
Reply
:iconichiilay:
IchiIlay Featured By Owner May 6, 2013  Hobbyist Writer
Łee...wciąż nie mogę tego otworzyć...
Reply
:iconkyoux:
Kyoux Featured By Owner May 6, 2013
Polecam zainstalowanie tego: [link]
Jeśli wtedy nie będzie działać, to pisać, zaradzimy ;)
Reply
:iconmarionetqa:
marionetqa Featured By Owner Apr 6, 2013
Cudowny charter; estetycznie, stylistycznie na prawdę trafia w mój gust. Przyjemnie czyta się te rozdzielone myśli, przeplatające się wydarzenia opisane z perspektywy różnych bohaterów. Z jednej strony znane już charaktery, a jednak tak zaskakujące; mające do zaoferowania wciąż coś nowego; dojrzewające na naszych oczach, prawdziwe w swoim zachowaniu, myśleniu i relacjach. Z drugiej- nowa postać- nieznana, wkradająca się gdzieś w stosunki między głównymi bohaterami, a dająca się poznać z jak najbardziej emocjonalnej strony. Myślę, że można się w nią wczuć .. ale mimo wszystko w środku jest ta zduszona obawa przed rolą jaką Lif odegra w całej historii.
Aha, i piosenka Mela Koteluk – In The Meantime! Włączyłam ją zaraz po przeczytaniu rozdziału i pierwsze słowa „i need a part of you” zacisnęły mi żołądek. Moje rozchwianie emocjonalne zrobi mi kiedyś krzywdę xdd.
Dzięki.
Reply
:iconkyoux:
Kyoux Featured By Owner Apr 16, 2013
Czasami pojawi się taka piosenka, która buduje mi klimat całego rozdziału. Dużo inspiracji przynosi mi muzyka.
czasami jest też tak, że piszę i piszę i nagle znajdzie się piosenka, która idealnie pasuje do całego rozdziału. Super uczucie :D

Dziękuję za komentarz <333
Reply
:iconmarionetqa:
marionetqa Featured By Owner Apr 16, 2013
chapter* xdd. I dziękuję za odpowiedź; życzę dalszych inspiracji. Tak na prawdę ściągnęłam prawie cały soundtrack Twoich postaci. :hug::hug: + kilka innych utworów, które miło mi się kojarzą z opowiadaniem, np. Darin- What if I kissed you now. Mimo, że nie często słucham takiej muzyki, to słowa piosenki są jakby napisane do pierwszych rozdziałów Echa. Albo "You're my obsession" by Cinema Bizarre, czy moja ulubiona od dłuuuugiego już czasu piosenka Far- Pony. ^^
Reply
:iconkyoux:
Kyoux Featured By Owner May 12, 2013
Cieszę się, ze się i muza podobała :D

Piosenka Darina jest śliczna <3 Za Cinemą nie przepadam... jakoś się do nich zraziłam mocno xD
Reply
:iconneo-n:
Neo-N Featured By Owner Jan 1, 2013  Hobbyist Digital Artist
Popieram Rudzielca - Skoro Winter tak radośnie zgodził się na wyjazd Marcinowskiego to pewnie przez te 2 tygodnie wykombinuje jak go zatrzymać D:

Rudy malujący penisy na twarzy Wintera to była najsłodsza scena w tym ficku xD
Reply
:iconkyoux:
Kyoux Featured By Owner Jan 1, 2013
Rudy głupi nie jest xD

Też uważam, że ta scenka jest przeurocza xD
Reply
:icontsuki0:
Tsuki0 Featured By Owner Dec 27, 2012  Hobbyist Writer
Zaczęłam wczoraj, skończyłam dzisiaj - i gdyby nie klejące się niemiłosiernie powieki o jakiejś trzeciej nad ranem to pewnie wchłonęłabym całe dziewiętnaście rozdziałów na jednym wdechu ^3^
Czytało się po prostu niesamowicie. Niby zaznaczałaś, że masz specyficzne podejście do narracji, ale mimo wszystko jest ono lekkie i zwyczajne przyjemne. Potrafisz ubrać skomplikowane rzeczy w proste słowa, dzięki czemu trafiają one do serca. Bo czytając miałam takie, kurczę, wrażenie, że faktycznie siedzę sobie tam z nimi, popijam herbatkę i jestem świadkiem tych wszystkich wydarzeń.
No i postacie... Nie sztuka wymyślić bohatera - sztuką jest wykreować go jako człowieka, a nie pustą marionetkę. Każdy z Twoich OC faktycznie żyje własnym życiem, ma złożony charakter i da się na swój sposób lubić i kochać :]
Jedyne, do czego mogłabym się przykleić, to literówki. Trochę się ich w całym tekście (nie tylko w tym chapterze) zaplątało, a że mam dość przykrą manierę czepiania się właśnie o takie pierdoły... No ale nie wiem, czy jest sens wypisywania Ci ich? Bo teksty były publikowane stosunkowo dawno i zdaję sobie w sumie sprawę, że od tego czasu mogłaś pierdylion razy je edytować ;)
Koniec końców - ja się zakochałam. W Twojej galerii, przy której mi po prostu szczęka opadła, w Twoich chłopaków, do których pozwolę sobie pałać platoniczną, ale jakże czystą miłością i do całej tej historii :> Brawa, brawa i jeszcze raz oklaski, a ja po prostu chcę więcej i tyle ;]
Reply
:iconkyoux:
Kyoux Featured By Owner Dec 27, 2012
Kurcze, tak strasznie miło czytać, że ktoś czytał te moje wypociny rozdział po rozdziale. ;_:

Co do literówek - oczywiście jest sens mi je wypisywać, ja jestem w trakcie korekty tych polskich rozdziałów, chociaż przydałaby mi się dobra beta/korekta jeszcze z innej strony, taka znająca się na koniugacjach/deklinacjach/stylistyce i mająca dobry wzrok xD Bo ja już nie widzę tych swoich błedów, niestety.

Cieszę sie, że się da lubić tych moich głuptaków, bo daję im dużo serca i siebie i w ogole xD
:hug:
Reply
:icontsuki0:
Tsuki0 Featured By Owner Dec 27, 2012  Hobbyist Writer
Ich się, kurczę, nie da NIE lubić :D
A ten chapter niby przejrzałam, wyszło okropecznie dużo, głównie w sumie przecinki zamiast literówek... Podesłać w komentarzu, czy jakoś inaczej będzie Ci wygodniej?
Reply
:iconkyoux:
Kyoux Featured By Owner Dec 27, 2012
Możesz na maila: kyou69@gmail.com
Reply
:iconsharon-darc:
Sharon-dArc Featured By Owner Dec 26, 2012
Spędziłam CAŁĄ noc na czytaniu Twojej historii, ale byłam już zbyt zmęczona by napisać coś sensownego.
Naprawdę bardzo wciągnęło mnie na początku. A raczej Twoje prace plastyczne, takie inne i przyciągające wzrok. Więc na próbę przeczytałam jeden rozdział i... skończyłam na 19 XD Podoba mi się przedstawiony tu realizm, chociaż przyznaję, czasem gubiłam się w wydarzeniach -.-' Ale sama ewolucja głównych bohaterów, ich "dojrzewanie" i przełamywanie barier, to wszystko jest takie rzeczywiste i normalne, miałam wrażenie, że mimo, że coś takiego może spotkać każdego to jednak w tym wydaniu jest to coś niezwykłego i niepowtarzalnego. Od samego początku trzymałam za nich kciuki i przyznaję strasznie mnie irytowało, gdy coś im wychodziło. Mają tak różne charaktery a mimo tego idealnie do siebie pasują i dogadują się (w większości przypadków). Ciekawa jestem jak sobie poradzą w nowej sytuacji i czy Marcin pomoże Rudemu, gdy ten w końcu wpakuje się w tarapaty przez to szukanie Sonii.
Widać, że strasznie dużo wysiłku wkładasz w całą ta historię, wszystko wydaje się dopracowane (głównie rysunki, bo w opowiadaniu spotyka się literówki i błędy stylistyczno-gramatyczne, ale skoro ta historia jest tak cuuudowna to jestem w stanie nie zwracać na to uwagi :P ) Pozostaje mi tylko życzyć ci weny i wiernych fanów. No i oczywiście czasu i cierpliwości na to wszystko.
P.S. Wiem, rozgadałam się, i tak część usunęłam, bo inaczej wyszłaby chyba rozprawka.... Z niecierpliwością czekam na następne rozdziały i obrazki. Powodzenia!
Reply
:iconkyoux:
Kyoux Featured By Owner Dec 26, 2012
Po pierwsze: nic mi nie usuwaj w komentarzach! xD Uwielbiam długaśne komentarze.

Po drugie: dziękuję ;_:

Po trzecie: ciesze się, że wciągnęło i się podobało. ;_:
Do chłopaków mam strasznie osobisty stosunek i są takim moim preciousss things, więc bardzo mnie cieszy jak dostanę kila miłych słów.

Co do błędów to nie tak, że mam tam jej gdzieś (korekta zawsze mile widziana), sprawdzam zawsze rozdział kilka razy ale po czytaniu tego samego tekstu parę razy już nie widzę swoich błędów, albo widzę tekst tak jak chciałabym żeby był. xD Ostatanio sama czytałam te moje wypociny od początku do końca i wyłapałam sporo błedów, ale i tak jest ich pewnie jeszcze masa.

Jeszcze raz dziękuję :hug:
Reply
:iconsharon-darc:
Sharon-dArc Featured By Owner Dec 26, 2012
Błędy zawsze są, nie da się wszystkich skorygować, a jak się przeczyta tekst kilka razy pod rząd to potem sam pada na łeb XD
Teraz będę chodziła cały dzień niewyspana, ale opłacało się. Nie wiesz, co mówisz prosząc o długie komentarze, jestem straszną gadułą a jak coś mi się spodoba to potrafię gadać o tym godzinami jak nie lepiej. Podejrzewam, że kiedyś osiągnę limit słów w Wordzie...
No, ale skoro mogę (już zaczynam) to podoba mi się strasznie język. Jest taki odpowiedni do ich środowiska i wieku. Przy okazji człowiek pozna nowe zwroty. Myślę, że to nadaje charakter całej historii, sprawia, że wybija się z tej masy średniej i podrzędnej jakości wypocin. No i umacnia charakter bohaterów, sprawia, że nie są szarymi osobowościami po 60-ce, tylko pełnymi życia młodymi ludźmi, którzy hołubią zasadzie "żyj jakby miało nie być jutra". Lubię tą ich żywiołowość, chociaż czasem wydaje mi się, że najchętniej rzuciliby wszystko w... do śmietnika. Ale to dobrze, nie są nudni. No i te nutki humoru typu: "rzucił coś, co na pierwszy rzut zielonego oka, było koszulką. I tak. Na drugi rzut oka też było koszulką". To wszystko dodaje takiego uczucia lekkości i nie brania wszystkiego tak śmiertelnie poważnie.
Mam nadzieję, że Niv w końcu zacznie mówić, co mu na wątrobie leży, bo Marcin wykończy się psychicznie obwiniając się o całe zło świata. Jak się wstydzi czy coś to niech mu na kartce napisze XD No i Blondyn ma następny powód, żeby ładować mu się do łóżka (tak jakby wcześniej jakiegoś potrzebował -.-)
Przez ciebie teraz mój rozsądek próbuje mnie przekonać, żebym nie robiła sobie kolczyków w żadnych "dziwnych" miejscach, ale mam na to teraz straszną fazę... i na zafarbowanie włosów na czerwono <3
Reply
:iconkyoux:
Kyoux Featured By Owner Dec 27, 2012
Taa... wiem to BARDZO dobrze. Mi czasami trzeba powiedzieć gdzie dokladnie w której linijce i obok których słów, bo ja już naprawdę nie widzę >D

Witaj w gronie, ja też jestem gaduła xD

Trochę miałam wątpliwości co do języka, bo czasami jest ostry i hm... niby nieodpowiedni. No ale kurcze, my się tak wyrazamy, tak naprawdę. Ja często tworzę dziwne słowa, często przeklinam i często mówię niepoprawnie. I tak jest i nie ma co kłamać "żę będę zawszę mówić poprawną polSZCZYZNĄ" xD

Lubię mieszać nastroje - nie lubię jak non stop jest poważnie, czy smutno, czy jako tam... wyjdzie xD

Oboje się jeszcze muszą dużo nauczyć i może dlatego, ze są tacy różni, nauczą się od siebie wiele :)

Kolczyki i kolorowe włosy są super :D (sama aktualnie jestem posiadaczką rudych i turkusowej grzywki xD)
Reply
:iconsharon-darc:
Sharon-dArc Featured By Owner Dec 28, 2012
Ja tam literówkami się nie przejmuję jeżeli nie ma ich dużo, ale od tego rozdziału będę ci wypominać prawdopodobnie wszystkie :P Na razie najbardziej mnie irytuje "pajonk" w "Opisie Postaci", zwierzątko Niv'a
Co do dziwnych słów to się czasem zastanawiałam czy to są literówki czy słowotwórstwo XD Po za tym to są studenci! Studenci nie wyrażają się po mickiewiczowsku. Po za tym w XXI wieku człowiek wkurzony nie mówi "ty stara flądro" tylko wyraża się bardziej... ekspresywnie. Trzeba tylko uważać, aby nie było za dużo przekleństw, bo wtedy bohater robi się płytki jak kałuża na prostym chodniku.
Chcę, żeby Marcinowi i Nivanowi się udało, zasługują na to T.T Co prawda, obaj zachowują się czasami jakby mieli po 5 lat, ale czego tu oczekiwać od facetów :P Idealnie do siebie pasują swoją nieidealnością ^^ Firyal będzie miał fajnie na chacie jak wrócą. Chociaż najbardziej mnie zastanawia czy Marcin będzie próbował namówić Rudego na "coś" ostrzejszego. Ciekawam reakcji ^^ No ale, nie no, uwielbiam ich, brałabym obydwu ^.^" Tak, tak, marzenia nic nie kosztują.
W oczekiwaniu na następny rozdział (wchodzę chyba co godzinę zobaczyć czy już jest) przeczytam sobie wszystkie rozdziały od początku...
Reply
:iconkyoux:
Kyoux Featured By Owner Dec 28, 2012
Jeju xD PajoNk jest specjalnie. Uwielbiam mówić "pajonk" a nie pająk. Chyba napiszę to kursywą, żeby było wiadomo, że żarcę.

Fakt, fakt... Albo "motyla noga" xDD

Ja wychodzę z założenia, że faceci to wieczne dzieci, więc oni czasem się tak zachowują. Noo... może nie czasem.
Marcin na pewno będzie próbował, ale na razie musi się przyzwyczaić do kwestii oddawania swojego tyłka. xD

Hehe xD Miło mi, dzisiaj albo jutro będzie nowy rozdział ;)
Reply
:iconsharon-darc:
Sharon-dArc Featured By Owner Dec 28, 2012
O.o Każdy ma jakieś hobby. Pisz takie rzeczy w cudzysłowy albo kursywą to będzie wiadomo, o co chodzi i nikt się nie będzie czepiał.
Dziś, dziś, dziś, chcę rozdział dziś. Będę czekać do północy, nie żartuję. Zrób prezent choremu dziecku, piknie proszę *.*
Co do włosów, mam ciemne i jak sobie płukanką 4 miechy temu zafarbowałam końcówki na fioletowo, tak do dzisiaj mam... Tylko fiolet zmienił się bordo-róż. Wypaliło mi kolor o.O rodzice są wściekli :P
Reply
:iconkyoux:
Kyoux Featured By Owner Dec 30, 2012
Zrobię tak xD

O kurde o_O Ostro.
Chociaż mi się turkusowy, mimo że to toner, też jakoś nie bardzo wypłukuje. Ale hm. Nie płaczę z tego powodu xD
Reply
(1 Reply)
:iconolinek:
olinek Featured By Owner Dec 25, 2012
Uwielbiam to zdanie:
"- No już. Wiesz przecież, że samiec alfa musi wejść wszędzie - dodał Niv, uśmiechając się szeroko."

I uważam że Marcin mówiący iż ma focha jest uroczy, i kropka. I te sceny z nimi dwoma i ta intymność niesamowicie pokazana. Cholernie trudno jest sprawić aby było erotycznie a nie obleśnie/odpychająco. Pod tym względem polski język jest bardzo przebiegły, więc tak rozpływam sie na tymi fragmentami bo tu j.angielskiemu przypada wyższość.

"On był idealny w swojej niedoskonałości." - piękne zdanie.

Czyżby Marcinek troszkę dorastał i myślał zanim coś palnie, no no. Czyżby Marcin stanie się bardziej męski w obecności Niva? Jak ja bym chciała zobaczyć tego zadziora w interakcji z Nivem kiedy jest sobą. Ohh przecież to by było genialne. * W krainie marzeń*
Dobra wiem że Niv nie może powiedzieć ufam Ci Marcin tak o ale, i tak mnie zeźlił. Też bym się na miejscu Marcina wkurzyła, no Niv mogłeś innych słów użyć. A potem jak przeczytałam dalej to tylko Marcin ty debilu, nie nadajesz sie do "tylko pieprzenia" i już na pewno nie z Nivem.

To mnie rozbawiło: "co na pierwszy rzut zielonego oka, było koszulką.
I tak. Na drugi rzut oka też było koszulką. " so simple but nice.

Dochodze do wniosku, no dobra wiem do od dłuższego czasu że Niv musi więcej gadać i to jest jego problem i nie mam na myśli konwersacji zajmującej przestrzeń ale tych mających znaczenie, Marcin sie inaczej wykończy obwiniając się za wszystko. No i większość pieprząc.
Ten chapter czytałam przed 19 coś mi się pomieszało i pamiętam że aż się wystraszyłam gdy przeczytałam ze chce dłużej zostać. Kocham Marcina miłością bezgraniczną ale hmm nie żebym nie widziała rys na obudowie no i kurczę zaniepokoiłam sie, szczególnie że tu jakaś dziewoja się kręci i Winterek jakoś nie mogę myśleć aby on był niewinny. Mam wrażenie że zależnie czy bycie z Nivem pomoże w śpiewaniu on albo pomoże albo namiesza.
Kurcze z ciężkim sercem muszę przyznać Nivowi rację starania to właściwie gówno. >.> Tak jak się kłócą o to któy milczał a który próbował coś zrobić, chłopcy spokój obaj macie za dużo dumy, nie potrzeba tyle aby czuć sie pełnowartościowym godnym człowiekiem, wyluzujcie troszkę. Daleko tak się nie da.
I ten wybuch Niva genialny, aż widze jak się rozkręca jak wulkan. I wyznaje penisowe grzeszki. I może wreszcie Marcin zauważysz że on też ma uczucia ale w odróżnieniu do Ciebie je chowa. Gosz dlaczego ludzie jak już nie widzą uczyć jasno na dłoni albo nie maja instrukcji mają taki problem aby je dojrzeć? I sorrki MArcin ale jeśłi tak go kochasz nie powinieneś bardziej tego widzieć, bardziej sie dopatrywać? Czy moze boisz sie robić sobie nadzieje? To by było całkiem logiczne.

Tyle konfliktowych emocji się tu poprzewijało, widać że to dopiero początek i nie będzie łatwo ale myśle że fakt że tu dotarli pokazuje że im zależy. Podoba mi się jak oddałaś ich obawy i niepokoje wszystko jest ale nie w nadmiarze na dobrą sprawę nie można za bardo stanąć po żadnej stronie bo tu nikt nie jest bez winny. To mi się bardzo podoba bo tak jest w życiu z każdej perspektywy otrzymujesz inny widok i dane się zmieniają jak i opinie.
Czyni to historię bardziej realistyczną i to że nie zeminiaja się od razu jak za dotknięciem magicznej różdzki tylko zachodzi proces powolny wręcz mozolny nie do końca zawsze udany, pewnie jest to trudne bo już sie chce więcej ale takie wyważenie jest potrzebne aby stworzyć realistyczny świat. Mimo tego że mam ochotę ich popędzić nie da sie przeskoczyć nad obawami które obydwoje posiadają i nie da sie ich od razu otworzyć no przynajmniej nie w wypadku Rudego. Aaaahh nie mogę się już doczekać powrotu Marcina do domu. :D

A właśnie muszę przyznać ze podoba mi sie twoja forma pisania, takie krótkie czasem jakby urywane zdania, w taki dziki/nieokrzesany sposób przekazują emocje. Bardzo mi to pasuje do historii jak i do postaci. Jest to intrygujący sposób pisania

Ah no tak i najważniejsza część MORE MORE MORE xDD

Myślę że tu : "Nivan ustał tuz obok niego" nie powinno być stał lub stanął?
Reply
:iconkyoux:
Kyoux Featured By Owner Dec 26, 2012
Och, no i dziekuję za treściwy komentarz ;* (uwielbiam takie)
Reply
:iconolinek:
olinek Featured By Owner Dec 26, 2012
No problemo
Reply
:iconkyoux:
Kyoux Featured By Owner Dec 26, 2012
:D Foszasty Marcin xD Też uważam, że był wtedy uroczy.

A scenki to trudna sprawa, dużo myślałam, czy nie pisać mocniejszym językiem, ale stwierdziłam, że na razie będę starała się pisać delikatniej.

Czasami piszę pewne fragmenty bo w głowie mam jakieś konkretne zdanie, które uważam za fajne/dobre etc. I to "on był idealny..." jest jednym z nich xD

Myślę, że Marcina trochę zmienił ten wyjazd. Odkrył, że może przeżyć bez bliskości drugiej osoby, że nie musi ganiać za dupą. Uniezależnił się od Niva. Jest mu łatwiej. Może teraz myśleć o innych rzeczach i może dzięki temu trochę wydorośleje.
Marcinowi będzie ciężko z tym podporządkowaniem się, ale myślę że trochę póżniej, bo teraz jest oczarowany i w sumie jak Nivan się zanurza w jego udach to już myśli złe odpływają w siną dal~ xDDD

Nivan jest szczery do bólu, ma to po mnie xD
I fakt, powinien więcej mówić... ale hm. On uważam dużo pokazuje, werbalnie, intymnie i ma nadzieję, że ten drugi to odczyta. Ale ten drugi prócz tego potrzebuje słów i takie błędne koło. Oboje się muszą trochę siebie jeszcze nauczyć.
No i fakt, oboje mają za sobą bagaż trochę nieprzyjemnych wydarzeń z przeszłości i czasami ciężko im tak tylko myśleć serduchem, bo oboje się boją że zostaną zranieni. Znowu.

Ja też już chce powrót Marcina @_@

I cieszę się, że się podobają te moje krótkie zdania xD Wiem, ze są dość specyficzne i nie wszystkim moga się podobać. Ale właśnie wydaje mi się że tworzą pewien klimat.

A może masz rację "stanął" chyba powinno być.
Reply
:iconolinek:
olinek Featured By Owner Dec 26, 2012
Myślę że jak się na to zdecydujesz musiałbyś je stopniowo "ewoluować" nagła zmiana mogła by być zbyt gwałtowna i wydawać się nie pasująca.

Podobno najłatwiej zmienić się i uporządkować rzeczy z dystansu. Oj coś czuje ten nadchodzący konflikt, Marcinowe Niv musimy pogadać, po czym Niv przejmie sytuację i będzie o czym to ja chciałem rozmawiać. ;) Myślę że to więcej będzie miało do czynienia z tym że on jest przyzwyczajony do czegoś innego niż z naruszeniem dumy. Co jak co ale sposób w jaki go Niv traktuje na pewno tego nie narusza.

Rozumiem go, w tym jesteśmy do siebie podobni. Tyle że ja nadal szukam kogoś kto by to załapał :< Marcin staraj się ! Patrz uważniej!

Bycie razem i utrzymanie tego to proces a oni są na początku.

Racja definitywnie tworzą klimat, w taki ciekawy i intensywny sposób obrazują uczucia/odczucia.
Reply
:iconkyoux:
Kyoux Featured By Owner Dec 27, 2012
Nie no jasne. Marcin pewnie potem będzie próbował namówić Niva na ostrzejsze zabawy. Teraz mu się to jeszcze gryzie z używaniem JEGO tyłka xD
Ale potem pewnie się przyzwyczai.

:hug:
Reply
:iconolinek:
olinek Featured By Owner Dec 27, 2012
Tego też jestem pewna. On jest taki ciekawski, jak małe dziecko gdy pokona pierwsze opory chce wszystkiego co go interesuje spróbować.
Reply
:iconkyoux:
Kyoux Featured By Owner Dec 27, 2012
Pięknie to ujęlaś xD
Reply
:icondarkabyys:
DarkAbyys Featured By Owner Dec 24, 2012
Cudowna historia, nie sposób opisać ja słowami, nie mogę się doczekać więcej. Wchodzę na Twoja stronkę z rozdziałami po polsku i angielsku i niestety ale chaptery choćbym nie wiem jak bardzo chciała nie chcą sie włączyć. Po prostu podświetlają się jak zwykły tekst. Może wiesz jak na to zaradzić? TT=TT
Reply
:iconkyoux:
Kyoux Featured By Owner Dec 24, 2012
Tam niestety jest tylko 5 rozdziałów po angielsku, reszta jest w trakcie edycji. Będę tam wrzucała już takie "dobre" chapterki, jak już będą gotowe :)

Cieszę się, że sie ta moja historyja podoba ;*
Reply
:icondarkabyys:
DarkAbyys Featured By Owner Dec 24, 2012
A kiedy będzie dostępny 19 rozdział po polsku? Tak swoja drogą długo masz zamiar toczyć ich losy? Jeszcze nigdy nie czułam żeby bohaterowie byli tak realni. I uwielbiam Marcina! <3 Może dlatego nie przepadam za Nivem bo jest do mnie dosć podobny- też duszę w sobie uczucia i czuję potrzebę opieki nad kimś stąd pokochałam nieokrzesanego punka :D
Reply
Add a Comment: