deviant art

Deviant Login Shop  Join deviantART for FREE Take the Tour
[x]
Download File
PDF, 410 KB
more ▶

More from *Kyoux

Featured in Groups:

Details

October 31, 2012
410 KB
Sta.sh
Link
Thumb

Statistics

Comments: 195
Favourites: 269 [who?]

Views: 5,123 (4 today)
Downloads: 117 (0 today)
[x]

It appears you don't have PDF support in this web browser. Download PDF

:iconkyoux:

Korekta: :icontsuki0: :heart:

:bulletred:Strona poświęcona tej historii [z PDF'ami] :bulletred:

:bulletred:English version: [link] :bulletred:

---
Wszystkie rozdziały: [link]

Chapter 01 - [link]
Chapter 19
Chapter 20 - [link]


Opis postaci: [link]

---
Tadaaa!
W końcu. Po paru miechach, skończyłam.
To nie tak, że pracowałam nad tym chapem cały ten czas. Nie miałam weny, chęci i w ogóle wszystko to co napisałam (z 4 wersje) poszły do kosza. No ale w końcu mnie naszło i skończyłam.

Wrzucam w dzień szczególny. Nie, że w Haloween, nie że w Święto Zmarłych.
Dzisiaj jest inny szczególny dzień - Winter ma urodziny! Kończy dziś 29 lat, życzmy mu wszystkiego co nienajlepsze xD

Jak zawsze proszę o komentarze, jak ktoś zauważy jakieś błędy - też proszę pisać :3

Piosenka przewodnia: [link]


UWAGA! Gdyby komuś się nie otwierało, możliwe że nie ma zainstalowanego aktualnego Adobe Readera. Można go ściągnąc tu: [link]
Jeśli po tym nie można ściągnąć/zobaczyć etc, proszę pisać, zaradzimy
Add a Comment:
 
love 11 11 joy 1 1 wow 1 1 mad 0 0 sad 2 2 fear 0 0 neutral 0 0
:iconichiilay:
~IchiIlay May 6, 2013  New member Hobbyist Writer
Łee...wciąż nie mogę tego otworzyć...
Reply
:iconkyoux:
Polecam zainstalowanie tego: [link]
Jeśli wtedy nie będzie działać, to pisać, zaradzimy ;)
Reply
:iconmarionetqa:
~marionetqa Apr 6, 2013  New member
Cudowny charter; estetycznie, stylistycznie na prawdę trafia w mój gust. Przyjemnie czyta się te rozdzielone myśli, przeplatające się wydarzenia opisane z perspektywy różnych bohaterów. Z jednej strony znane już charaktery, a jednak tak zaskakujące; mające do zaoferowania wciąż coś nowego; dojrzewające na naszych oczach, prawdziwe w swoim zachowaniu, myśleniu i relacjach. Z drugiej- nowa postać- nieznana, wkradająca się gdzieś w stosunki między głównymi bohaterami, a dająca się poznać z jak najbardziej emocjonalnej strony. Myślę, że można się w nią wczuć .. ale mimo wszystko w środku jest ta zduszona obawa przed rolą jaką Lif odegra w całej historii.
Aha, i piosenka Mela Koteluk – In The Meantime! Włączyłam ją zaraz po przeczytaniu rozdziału i pierwsze słowa „i need a part of you” zacisnęły mi żołądek. Moje rozchwianie emocjonalne zrobi mi kiedyś krzywdę xdd.
Dzięki.
Reply
:iconkyoux:
Czasami pojawi się taka piosenka, która buduje mi klimat całego rozdziału. Dużo inspiracji przynosi mi muzyka.
czasami jest też tak, że piszę i piszę i nagle znajdzie się piosenka, która idealnie pasuje do całego rozdziału. Super uczucie :D

Dziękuję za komentarz <333
Reply
:iconmarionetqa:
~marionetqa Apr 16, 2013  New member
chapter* xdd. I dziękuję za odpowiedź; życzę dalszych inspiracji. Tak na prawdę ściągnęłam prawie cały soundtrack Twoich postaci. :hug::hug: + kilka innych utworów, które miło mi się kojarzą z opowiadaniem, np. Darin- What if I kissed you now. Mimo, że nie często słucham takiej muzyki, to słowa piosenki są jakby napisane do pierwszych rozdziałów Echa. Albo "You're my obsession" by Cinema Bizarre, czy moja ulubiona od dłuuuugiego już czasu piosenka Far- Pony. ^^
Reply
:iconkyoux:
Cieszę się, ze się i muza podobała :D

Piosenka Darina jest śliczna <3 Za Cinemą nie przepadam... jakoś się do nich zraziłam mocno xD
Reply
:iconkuki-no-neo:
~Kuki-no-Neo Jan 1, 2013  Hobbyist Digital Artist
Popieram Rudzielca - Skoro Winter tak radośnie zgodził się na wyjazd Marcinowskiego to pewnie przez te 2 tygodnie wykombinuje jak go zatrzymać D:

Rudy malujący penisy na twarzy Wintera to była najsłodsza scena w tym ficku xD
Reply
:iconkyoux:
Rudy głupi nie jest xD

Też uważam, że ta scenka jest przeurocza xD
Reply
:icontsuki0:
Mood: Love ~Tsuki0 Dec 27, 2012  Hobbyist Writer
Zaczęłam wczoraj, skończyłam dzisiaj - i gdyby nie klejące się niemiłosiernie powieki o jakiejś trzeciej nad ranem to pewnie wchłonęłabym całe dziewiętnaście rozdziałów na jednym wdechu ^3^
Czytało się po prostu niesamowicie. Niby zaznaczałaś, że masz specyficzne podejście do narracji, ale mimo wszystko jest ono lekkie i zwyczajne przyjemne. Potrafisz ubrać skomplikowane rzeczy w proste słowa, dzięki czemu trafiają one do serca. Bo czytając miałam takie, kurczę, wrażenie, że faktycznie siedzę sobie tam z nimi, popijam herbatkę i jestem świadkiem tych wszystkich wydarzeń.
No i postacie... Nie sztuka wymyślić bohatera - sztuką jest wykreować go jako człowieka, a nie pustą marionetkę. Każdy z Twoich OC faktycznie żyje własnym życiem, ma złożony charakter i da się na swój sposób lubić i kochać :]
Jedyne, do czego mogłabym się przykleić, to literówki. Trochę się ich w całym tekście (nie tylko w tym chapterze) zaplątało, a że mam dość przykrą manierę czepiania się właśnie o takie pierdoły... No ale nie wiem, czy jest sens wypisywania Ci ich? Bo teksty były publikowane stosunkowo dawno i zdaję sobie w sumie sprawę, że od tego czasu mogłaś pierdylion razy je edytować ;)
Koniec końców - ja się zakochałam. W Twojej galerii, przy której mi po prostu szczęka opadła, w Twoich chłopaków, do których pozwolę sobie pałać platoniczną, ale jakże czystą miłością i do całej tej historii :> Brawa, brawa i jeszcze raz oklaski, a ja po prostu chcę więcej i tyle ;]
Reply
:iconkyoux:
Kurcze, tak strasznie miło czytać, że ktoś czytał te moje wypociny rozdział po rozdziale. ;_:

Co do literówek - oczywiście jest sens mi je wypisywać, ja jestem w trakcie korekty tych polskich rozdziałów, chociaż przydałaby mi się dobra beta/korekta jeszcze z innej strony, taka znająca się na koniugacjach/deklinacjach/stylistyce i mająca dobry wzrok xD Bo ja już nie widzę tych swoich błedów, niestety.

Cieszę sie, że się da lubić tych moich głuptaków, bo daję im dużo serca i siebie i w ogole xD
:hug:
Reply
Add a Comment: