Shop Mobile More Submit  Join Login
Echo przeszlosci 23 by Kyoux Echo przeszlosci 23 by Kyoux

It appears you don't have PDF support in this web browser. Download PDF

:bulletred:English version: kyoux.deviantart.com/gallery/3… :bulletred: SOON

---
Korekta - :icontsuki0:
Wszystkie rozdziały: kyoux.deviantart.com/gallery/3…

Chapter 01 - fav.me/d4vs4xb
Chapter 23
Chapter 24 - fav.me/d6wmgle


---
Siedzę sobie, trochę choruję. Skończyłam rozdzialik.
Mam nadzieję, że się spodoba.

Wiem, że mam zaległości w odpisywaniu na komentsy, postaram się nadrobić wszystko jutro.

Proszę ślicznie o komentarze ;_: To dla mnie very important. Mile widziane: co się podobało, a co nie
PS. Za komentarze typu "czemu takie krótkie", będę dawać murzyńskiego karnego kutasa xD

I want you so badly by Kyoux Ten rysunek jest idealny do tego rozdziału xD
Add a Comment:
 
:iconhinatayakamoto:
Jak ty to robisz ? Oderwać sie nie można ? Kurwa! Lekcje nie porobione, nic nie zrobione a ja tu leże se na łóżku jak leniwe gówno i czytam ! XD 
Myślmy pozytywnie, zadowolona jestem w cholere! Dzięki, boskie, tak wielbie twoje opowiadanie! Jaram sie tym jak dziecko, serio ! > < 
; D
Thanks! ! I am a dummy! :happybounce: 
Reply
:iconaki-chan1998:
Aki-chan1998 Featured By Owner Dec 11, 2013
Kocham to opowiadanie <3 Bardzo przyjemnie piszesz tak mnie wciągnęło, że druga w nocy to nic. Lepsze twoje opowiadanie niż sen.
Nie mogę doczekać się kolejnej 25 części :D
Reply
:iconkyoux:
Kyoux Featured By Owner Dec 19, 2013
Mój kolega zawsze, gdy chciałam spać, mówił "wyśpisz się w grobie" xDDD
pomagało! XD

Dziękuję :hug:
Reply
:iconthortillaa:
thortillaa Featured By Owner Nov 16, 2013
Był nagi i spocony. Roztrzepany
Czy tylko mnie rozbawił ten fragment? XD
Rozdział cudowny, jak zawsze, chociaż momentami nie ogarniam, który jest narratorem, 
Reply
:iconkyoux:
Kyoux Featured By Owner Nov 23, 2013
Jeszcze była jakaś osoba xD
Chodzi o trzepanie? xD Bo nie łapię do końca.

:hug: Dziękuję :D
Reply
:iconthortillaa:
thortillaa Featured By Owner Nov 16, 2013
nie wiem, czemu ucięło mi połowę komentarza.
to dopisze tutaj.
Wcale nie krótki, chociaż kiedy czekam ten tydzień, potem miesiąc i zaglądam dzień w dzień z nadzieją, to najchętniej przeczytałabym sto stron przynajmniej, ale tyle mi wystarczy na razie, żeby uprzyjemnić mi czekanie na kolejny rozdział. Bardzo. Niecierpliwe. Czekanie.

:3
Reply
:icontigraingrow:
TigraIngrow Featured By Owner Nov 14, 2013
Chcesz dać do zrozumienia, że Niv mimo że sprowadził sobie Marcina, że się z nim pieprzył, że za nim tęsknił jedank... go nie kocha? O paaaaani, tego jeszcze nie grali.
Ta kłótnia... To że jest źle. Że coś zgrzyta. Tłamsi mnie to. Ale i tak wszelkie sceny zbliżeń są niesamowicie podniecające i bardzo plastyczne.
A końcówka..!
OMG
OMG
OMG!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
Przerwa w takim momencie, a ja już mam podniesione ciśnienie, rozbiegane oczy i trzęsące się ręce. Zajebista końcówka. ZA-JE-BI-STA. Kurwa, czekam na więcej. 
Reply
:iconkyoux:
Kyoux Featured By Owner Nov 14, 2013
Matko, ty czytałaś to przez całą noc? xD
Twoje komentarze sprawiają mi dużą radochę :D Cieszę się, że wciągnęło to moje pisadło. 

Nivan jest nerdem. Jego uczucia są gdzieś na dole, pewnie przy penisie xD 

Dziękuję :D

Reply
:icontigraingrow:
TigraIngrow Featured By Owner Nov 14, 2013
Całą noc nie, padłam po 5. Borze wszechlistny, wciągnęło to mało powiedziane! :D 
Reply
:iconkyoux:
Kyoux Featured By Owner Nov 15, 2013
Podziwiam :D
Reply
:iconriem18:
Riem18 Featured By Owner Oct 28, 2013
Tak zczaiłam, że skomentowałam obrazek, a rozdziału nie.
A jest czuudny!
I znowu wzmogła się we mnie ciekawość "co dalej"? 
Zachwycon żem jest bardzo i usatysfakcjonowan.
Nie mam na co narzekać, a jestem wybrednym człekiem. xD 
Ahoy i dużo pomysłów życzę. ^^
Reply
:iconkyoux:
Kyoux Featured By Owner Nov 14, 2013
Dziękuję :hug:
Reply
:iconvegettaa:
Vegettaa Featured By Owner Oct 27, 2013
Czytałam wszystko od początku i znowu mam ten problem... Co mam robić ze swoim życiem? ;___ ;
Reply
:iconkyoux:
Kyoux Featured By Owner Nov 14, 2013
O matko >_> Ja tak mam po Wiedzminie... Zawsze nie wiem co teraz. xD
Reply
:iconvegettaa:
Vegettaa Featured By Owner Nov 20, 2013
Ghyaaa! Błagam! Nadaj sens mojemu dalszemu istnieniu! > . < xD
Reply
:iconkyoux:
Kyoux Featured By Owner Nov 23, 2013
XDDD

Troszku trzeba jeszcze poczekać. 
Reply
:iconkaiuo12345678:
kaiuo12345678 Featured By Owner Oct 17, 2013
To opowiadanie odkryłam niedawno i tak mnie wciągnęło, że wszystko wręcz pochłonęłam.  Świetne opowiadanie, fabuła i styl pisarski :)! Aż mi smutno, że trzeba czekać na kolejną część- ale będę cierpliwa i poczekam.  Och, wybacz mi moja gadkę-szmatkę, ale moja mózg nie jest przyzwyczajony do pisania komentarzy. Pozdrawiam i życzę dużo weny :D!
Reply
:iconkyoux:
Kyoux Featured By Owner Oct 22, 2013
Dziękuję ślicznie :D Cieszę się, że się spodobało :heart:
Reply
:iconolinek:
olinek Featured By Owner Oct 17, 2013
Komentowanie ostatnio mi nie wychodzi. :/ Cały czas zapominam sorrki ;___; zła ja . Powinno być coś co przekazuje myśli od razu do komentarza co by nie trzeba było kilkać. Haaa wyższy poziom lenistwa :D :D

A tak ogólnie to zakończenie boskie! Takie Tam ta dam ! Tajemnica wyszła na jaw ! OHOHOH jak Nivuś zareaguje? Nie mogę się doczekać Marcina reakcji, co dalej? Muszę też przyznać że lekko się gubię w Niva uczuciach czasem mam wrażenie, że kocha tego głupka a za chwilę tak jakby go w sumie lubi ale nie jest to do końca pewne. Zobaczymy jak to się rozwinie ^^ Z niecierplwością czekam na kontynuacje! 

I znajdź troszku czasu małpo, dobrze by było sobie troszku pogadać! A nie podbijasz gry komputerowe swymi grafikami! nuuu ! Jakaś przerwa dla tego pracoholika! 
Reply
:iconkyoux:
Kyoux Featured By Owner Oct 23, 2013
Ja już myślałam, ześ mnie tu opuściła ;_:
Ale ja też się zrobiłam leniwa xD

Mam 8 czy tam 9 stron, ale chcę wyedytować w końcu pierwsze rozdziały xD

Dobra, odezwę się! Ale ty tez się możesz odezwać :P
Reply
:iconolinek:
olinek Featured By Owner Dec 9, 2013
Gdzie w życiu, po prostu mam tyle na głowie że czasem mam ochotę tylko leżeć i patrzeć w sufit ;)

Pisz, pisz czekam z niecierpliwością.


Staram się, staram a teraz to jeszcze komp mi się zrąbał i korzystam z kumpeli ==', do tego komunikatory wszystkie mnie do szału doprowadzały bo cały czas mnie jakimiś dziwnymi reklamami zalewały wiec je wyciepałam.
Reply
:iconkyoux:
Kyoux Featured By Owner Dec 19, 2013
Też tak miałam, znam to zbyt dobrze.

Ja teraz tylko z fejsa korzystam :/ 
Reply
:iconkufukuu:
kufukuu Featured By Owner Oct 10, 2013  Student Digital Artist
jak czytam o tym jak byli mali i ten zawód miłosny ...to tak mi serducho pęka ;_;
naprawdę fajny rozdział :heart: w oczy nie rzuciły mi się błędy więc jest guud!
o matko matko nie mogę się doczekać kolejnego! zapewne znowu bd  jakaś kłótnia typu "Marcin jest sam sobie winien tego ,że ktoś go skrzywdził" no ale zobaczymy co tam wymyślisz ~~
kurcze czy oni nie mogę już być ze sobą tak razem na zawsze?D;
 jak nie zrobisz szczęśliwego zakończenia z wyznaniem "kocham cię .. bądź ze mną za zawsze" to cię znajdę , porwę,  bd przetrzymywać w piwnicy i puszczać piosenki Bibera .. czaisz?! <'D
Reply
:iconkyoux:
Kyoux Featured By Owner Oct 23, 2013
Haha :D 
Dobrze, zapamietam xD (to naprawdę zabrzmiało strasznie). 

I dziękuję <3
Reply
:iconavarati-elvo:
Avarati-Elvo Featured By Owner Oct 5, 2013  Student Writer
Jezu, Jezu! Wreszcie dotarłam do tego rozdziału po bojach związanych ze studiami i innymi dupstwami.

Nie wiem, jak ty to robisz, ale robisz mi dobrze samym pisaniem. Opisujesz ich w przebojowy, popieprzony, ale równie delikatny sposób. Jakbyś ich obejmowała każdego z nich i kroiła im mózgi, żeby opisać ich myśli i wspomnienia w taki naturalny sposób. Czasem wydaje mi sie, że czytam pamiętnik geja, a nie zmyśloną historię. Brzydzą mnie pornosy, ale to, co tutaj wyczytuję, sa dla mnie popieprzoną, tęczową poezją. Każdy rozdział jest jak haust dobrej wódy lub piwka, ostatnio nawet zajebiście mi się czytało twoje opo przy kuflu pięcio-procentowca.

Też piszę gejowe opowiadanka, ale czuję przy tobie, jak początkujący metaloband przed Metallicą. Zbyt grzeczna, zbyt ostrożna. I to, jak kontrolujesz emocje, rany, jesteś mistrzynią.

Trochę przeszkadza mnie chaotyczny tryb przedstawiania przeszłości i ciągłego powtarzania o scenie ich pierwszego pocałunku. I brakuje mi rozwinięcia relacji Niva z jego przyjaciółmi i Rottem.
Reply
:iconkyoux:
Kyoux Featured By Owner Oct 5, 2013
Dziękuję :D Wiem, że wiele osób czyta to opo dla scenek erotycznych. XD Ja szczerze mówiąc średnio lubię je pisać, są dla mnie trochę trudne. Ale cieszę się, że się podobają. :D Dodaje to skrzydeł. 

Co do przeszłości - nie uważam, że sposób przedstawienia jest chaotyczny. W tym rozdziale wspomnienia dość płynnie przechodzą do myśli Niva. Echo wiąrze się z przeszłością chłopaków i będzie jeszcze wiele powrotów do przeszłości. Skupiam się teraz na przedstawieniu pewnych wydarzeń z perspektywy Niva. A ich pierwszy pocałunek był czynnikiem, który spowodował rozpad ich przyjaźni. Niv ma nadal w sobie dużo żalu o to. Takie te zarzuty wydają mi się niesprawiedliwe, więc się tłumaczę :/
A o przyjaciołach, pracy Niva będzie jeszcze sporo. 
Reply
:iconavarati-elvo:
Avarati-Elvo Featured By Owner Oct 6, 2013  Student Writer
Seks jest ważny, ale mnie bardziej jara te napięcie między Marcinem i Nivem. I węże! Mnóstwo węży!!!

Tyle, że przedtem Marcin też dawał "znaki" Nivowi, w sumie go trochę sprowokował. Raz był moment w którym Niv wytyka chłopakowi, że ten kilka dni przed pocałunkiem doszedł, ocierając się o jego ciało. W sumie, też bym tak chciała ;] 

PS: I zszokował mnie końcowy akapit, w którym Marcin zwierzył się Nivowi, że jest pierwszą osobą, która go szanuje podczas seksu. Jestem niezaspokojona, jeśli chodzi o ten wątek, chcę wiedzieć więcej (wiem, że było parę niebezpiecznych momentów, np. w klubie i w Oslo przy tym durnym modelem)!
Reply
:iconkyoux:
Kyoux Featured By Owner Oct 6, 2013
Tu wina oczywiście leży po obu stronach. Nivan był zakochany w Marcinie, a Marcin dawał mu wiele znaków. To on często zaczynał pewne seksualne czynności, więc dawał Nivowi znaki, że też coś do niego czuje. 
Dlatego tak bardzo go bolało to, że Marcin spierdolił z tej polanki, a potem nie chciał się pogodzić. 

Może coś z tym jeszcze będzie :) Zobaczymy~
Reply
:iconavarati-elvo:
Avarati-Elvo Featured By Owner Oct 6, 2013  Student Writer
Tak, tylko, że wtedy byli dzieciakami, którzy nie mieli pojęcia o życiu, zaś z drugiej strony... my też się boimy podejmować odważniejszych decyzji, usuwamy się w cień. Bo to nie wypada, bo co powiedzą o nas bliscy, bo to złe itp. Zresztą, ciekawe, co by się stało, gdyby Marcin nie uciekł tylko poddał się woli Nivana. Kim byliby teraz, czy dużo by się odróżniali od swoich pierwowzorów i jak potoczyłyby się ich relacje. 

Czekam!
Reply
:iconkyoux:
Kyoux Featured By Owner Oct 23, 2013
Myślę, że by to nie przetrwało :/ 
Chociaż kto wie. Może Nivan nie zająłby się hakerstwem itd. Można gdybać i wymyślać mnóstwo historii :D
Reply
:iconavarati-elvo:
Avarati-Elvo Featured By Owner Oct 24, 2013  Student Writer
Trudno o przypuszczenia. Ale fakt, lepiej nie gdybać, bo okazałoby się, że Niv jest hetero.
Reply
:iconkyoux:
Kyoux Featured By Owner Oct 25, 2013
XD No way! Już prędzej Marcin. 
Reply
(1 Reply)
:iconmargoelf:
MargoElf Featured By Owner Oct 1, 2013   Writer
O matko, ale mi się to jakoś ciężko emocjonalnie czyta. Przynajmniej to pierwsze o dziadku Niva. Inna sprawa, że słucham do tego odpowiedniej powiedzmy muzyki (Florence and the machine - Only if for the Night) :) (Smile)

Pochodzenia poszczególnie rodziców w sumie nie wytłumaczyłaś, a może ja przeoczyłam, ale domyślam się, że ojciec Niva jest z pochodzenia Koreańczykiem i no współczuje mu. Nie dlatego, że ojca ma z Korei, a fakt tego jak stereotypowe wychowanie tam jest. Nauczyciel, Prawnik, Lekarz tak jak napisałaś. Tam to są osoby ważne, parę jeszcze zawodów a wszystko inne jest zło konieczne i niestety mam wrażenie, że ojciec Niva tak to widzi. Szkoda. Na moje szczęście nie doświadczyłam tego, ale znam wielu którzy tak jak to tu przedstawiasz. Jak Nivan rozpaczliwie wręcz chcą być zauważeni przez kogoś kto tylko spogląda na nich z góry każącym wzrokiem cokolwiek by zrobili i nawet jeśli kocha, bo wiadomo ojciec to ciężko jest przez ten wzrok i krytykę to dostrzec. Tak to odbieram i szczerze współczuje mu, ale za to dziadka ma zajebistego La la la la 

Wiem, że dopiero co to napisałam, ale muszę powtórzyć. Nivan ma zajebistego dziadka xD Naprawdę fajna postać takiego trochę niekonwencjonalnego miłego starszego pana. Tak sobie go wyobrażam. Bardzo otwartego co jest w nim naprawdę piękne, bo nie każdy potrafiłby tak prosto i normalnie rozmawiać na tematy orientacji z dzieckiem, żeby go nie zrazić czy nie zranić. Super Clap

Ależ mi szkoda Niva. Niby gówniarzeria obaj tutaj, ale bym tak jakoś przychrzaniała w potylice Marcinowi. Nie to, żeby mu krzywdę zrobić tylko, żeby się dzieciak opamiętał. Chociaż może za dużo wymagam Wink/Razz

Nivan lat 17, po prostu chodzaca zajebistość xD i ta wrodzona skromność ;) (Wink)  Taki perfidny zły śmiech mnie nawiedził kiedy to czytałam te pierwsze linijkę tam.

Nie wiem czemu, ale ten opis twarzy Rava przywodzi mi na myśl jedno zdanie "Devil in the details" Wydaje mi się jakiś taki, no...porywający mimo tego, że jest tam tylko parę zdań. Nieodkryty i przynajmniej dla mnie o wiele bardziej interesujący niż we wcześniejszych opisach. Wcześniej wydawał mi się bardziej delikatny, ale może teraz lepiej mi się zarysuje jego postać, dopełni :) (Smile)

I powrót do lat obecnych powiedzmy :) (Smile)  Przemyślenia dośc głębokie i kurde zgadzam się z Nivem. Życie nigdy niestety nie nie jest proste. Tekst Marcina o ładnie nazwijmy to rzekomo nadchodzącym pawiu, mnie rozwalił xD
Cała ta sytuacja w kuchni. Dochodzę do tego wniosku który ty przedstawiłaś mi. Marcin ma hipochondrie w gaciach w stronę Niva =P (Razz)  Co do miłości to kurwa ona jest egoistyczna. Jak się naprawdę kogoś kocha to patrzy się na wszystko trochę jednotorowo byle tylko ta osoba była przy nas. Z czasem się uczy tego wszystkiego, żeby zauważać potrzeby i liczyć się ze zdaniem, ale na początku jeszcze w takiej sytuacji to egoizm nie jest dla mnie niczym dziwnym. Niv ma rację co do tego, że to cholernie wielka odpowiedzialność, ale sam stwierdził, że życie nie bajka może kopnąć cię po jajkach. Wink/Razz 

Marcin to jest taka paskudna zmysłowa kocica czasem. Uroczy jest z tym Meow :3  Zwierzenia Niva są po prostu boskie. Rozumiem go. I ta reakcja Marcina. Wyobrażam sobie takie niedowierzanie na jego twarzy mieszające się z zażenowaniem, wybałuszone oczy i lekko opadniętą szczękę. Bezcenne xD Oj tak. Marcin mi strasznie czasem pasuje na taką zmysłową, ale kotkę. Nie to, żeby był zniewieściały jakoś strasznie, ale takie małe gesty, subtelne spojrzenie, pociągłe. No boski jest w tych momentach. No i po raz kolejny podzielam zdanie Niva. Jestem prawie pewna, że gdyby Marcin się postarał, a może właśnie bardziej puścił hamulce to Niv by mu z ręki jadł.

Aaah! Trudno mi w inny sposób wyrazić moje emocje to jest taka zajebiście erotyzująca scena między kuchnią, a łazienką. Niby takie nic, ale La la la la  trzyma tak w takim cudnym napięciu xD A zakończyłaś to w taki cierpki, ale nadal piękny i pieprzny sposób. Jak sól na ranie. Oj mój zły umysłek :P

Nivan lat 14 z dziką grzywą czarnych lśniących włosów - Loreal jesteś tego warty =P (Razz)

Wybacz moje dzikie poczucie humoru, ale ta cześć mnie bardzo pozytywnie dzisiaj nastraja :)

Ten moment z przeszłości jest taki cierpki kiedy wiesz co ich czeka, że zaraz stanie się coś co ich rozdzieli na tak długo. (po raz kolejny polecam do tego Florence - Blinding i Howl :))

Nie dziwi mnie fakt tych odpływów Niva kiedy wraca myślami do tego co było. Jak się zaczytałam to mi było trudno wrócić. Fajne przeskoki dają do myślenia :)

Marcin się boi tak strasznie tak wręcz rozpaczliwie. Jest to naraz głupie i chce się go żałować. On jest niesamowicie dla mnie zagubiony w tej chwili. Jak dziecko w ciemnym ogrodzie za którym coś się skrada. Jakby się bał do końca obejrzeć mimo, że to jego ogródek, a Niv to taki wielki pilnujący go pies. Trochę chłodny, duży budzący poczucie bezpieczeństwa, ale w cieniu powodujący nieprzyjemny dreszcz. (Aż sobie wyobraziłam te jego zielone oczy w mroku i mnie ciary przeszły :P) Nagle w tym obrazie pies przypomina sobie, że same jego rozmiary w dziecku mogą budzić strach i wychodzi powoli nieco niechętnie z tej przyjemnej ciemności. Znów mój umysł i eh moje obrazy co do tego co czytam ;) (Wink)

Nietrafione uwagi, przytyki. Są tacy paskudnie uszczypliwi, sarkastyczni. Są boscy.La la la la  Wehikuł czasu to bym sama zbudowała dla Marcina..Chociaż z drugiej strony życie nie jest łatwe i jeśli by wtedy było to teraz może nie byli by tu ze sobą, a o miliony kilometrów od siebie chcąc zapomnieć o tym, że drugi istniał. Taka moja hipoteza :) Ostatnie zdanie Marcina tam po zdjęciu koszulki trudno opisać mi inaczej jak "Keep it up Man" xD Ja strasznie lubię jak oni się tak ze sobą przekomarzają. Pokazują pazury jeden drugiemu, a potem to narastające, piękne, erotyzujące, seksowne napięcie. Niv bestią w łóżku to prawda, ale Marcin ani trochę mu nie ustępuje. Tylko, że on jest taki zajebiście pociągający we wszystkim co robi. Jak kot chodzący na około tego wielkiego lwa. Miziający go ogonem kiedy przechodzi obok, lekko ocierając się i mrucząc. Niva podziwiam za samokontrole, bo po takim przedstawieniu to mało kto by mu nie wyruchał tego chudego tyłka :P Marcin go doprowadza momentami na skraj wydaje mi się obłędu, ale w dobrym słowa znaczeniu. Rozpala każde jego pragnienie, każdą emocje do czerwoności. Marcin jest okrutny. Chociaż nie można powiedzieć, że po takim napięciu spełnienie, nie jest czymś wspaniałym w tej sytuacji Devilish

Marcin potrafi być momentami tak zajebiście uroczy, że po prostu banan człowiekowi z twarzy nie schodzi xD

O bogowie hadesu jaka ta scena była niesamowicie elektryzująca. Erotyka na pięknym poziomie.

A ostatnie zdania tak jakoś dziwnie wzbudziły moją agresje tylko nie wiem jeszcze w czyją stronę, ale samo mi się jakoś rzuciło. Kogo mam kurwa zabić? W sensie zatłukłabym w tej chwili tego kto kiedyś Marcina skrzywdził. Nie wiem kto to, ale kurde miałby ze mną ciężkie przejścia.


Konkludując wszystko. Rozdział jest boski. Dla mnie to dzisiaj jest po prostu magiczne wszystko. Marcina jakoś zaczynam osobiście traktować w moim złym móżdżku bardzo protekcjonalnie. Coś jak Firka. Jak starsza siostra. Niv natomiast kurde odnajduję w sobie sporo cech które on ma w swoim charakterze i jak tak czytam to stwierdzam, że strasznie pokręcone ze mnie stworzenie :happybounce:  Poza tym muszę ci powiedzieć, że od Piątku masz nowego fana serii :) (Smile)  Mój szef notabene ten o którym wspominałam. Dużo się działo, konflikty w pracy między mną, a pewną panną idealną i mi zabrał tableta. Firmowy to nie mogłam protestować, a akurat chciałam przeczytać ten rozdział. W pierwszej chwili w myślach poleciało "O kurwa" Wrócił po 15 minutach i spytał mnie czy tego opowiadania jest więcej. Szczena mi opadła. Więc no :D mój szef tu nie ma konta, ale na moim przeczytał 5 pierwszych części. :squee: Tylko teraz w pracy na mnie wszyscy dziwnie i z zawiścią patrzą, że się bratam jakoby z szefem, a to takie stworzenie jest trochę jak Winter trochę jak Rott. No po prostu bym cię teraz za to wszystko uściskała.Tight Hug

Ściskam mocno poza tym i czekam na kolejną część, ale bez nacisku. Wiem, że Wena to potrafi być straszna suka i albo przychodzi kiedy nie mamy jak pisać, albo jak mamy jak to jej nie ma wcale, więc cierpliwie wypatruje Hug
Reply
:iconkyoux:
Kyoux Featured By Owner Oct 2, 2013

Florence ma dobrą muzę, a ten album jest naprawdę świetny.

Ojciec nie miał w sumie nic wspólnego z Koreą, został wychowany w Polsce. Ale nie wiem, wydaje mi się, że przez to, co przeżył jego ojciec (dziadek Niva) mocno zakorzeniło mu się w głowie, że trzeba zrobić wszystko, by móc statecznie żyć. Klepali trochę biedę.

A może to po prostu taki charakter. Ojciec Niva jest bardzo surowy i taki hmm... suchy. Nivan ma z nim bardzo mały kontakt. Zawsze w sumie miał.

Cieszę się, że się dziadek podoba ;_: Kocham go całym serduchem i czekałam, żeby go wprowadzić, bo on był częscią Niva praktycznie od początku jego stworzenia XD Czuje się jak bóg normalnie xD

Rava będzie jeszcze sporo. Będą i jego grzechy i jego słabości.

Tak teraz się zastanawiam, czy Marcin kiedykolwiek kogoś kochał taką prawdziwą, dojrzałą miłością. Miał mnóstwo zauroczeń i potrafi trochę szastać słowami na lewo i prawo. Ale czy on kogoś kochał tak serio? Wydaje mi się, że Nivan już prędzej naprawdę kochał i może dlatego też się tak boi, bo wie, jak to jest NAPRAWDĘ dostać po dupie od tej ukochanej osoby.

Ochh cieszę się, że to piszesz. Staram się strasznie, żeby czuć było tą zmysłowość Marcina. Mam nawet jego ruchy w głowie, ale tak ciężko to opisać :C Kiedys będę robić gify xD

Kurde, myslisz że Marcin jest zniewieściały? Staram się, żeby tak nie było. Jest pedalski na swój sposob i uroczy, dba o swój wygląd, ale nie chce by był ciotką. Chcę żeby był zmysłowy w męski sposób. W taki męsko-pedalski sposób.

Chciałabym, żeby kiedyś Nivan mu jadł z ręki. Chciałabym, zeby wyszedł ten Marcin, który jest pewny siebie i charyzmatyczny. Taki jak np jest na scenie, albo przy innych nowospotkałych facetach. Ale to jeszcze myślę :C

Haha, też się śmieję, że Niv powinien występować w reklamach szamponów Nivan Ibisz xDDDDD

Marcin wrócił do starej rzeczywistości w której niby ma Nivana, ale nie w taki sposob jaki by chciał. Ja sobie wyobraziłam Niva na skale jako lwa i Marcina, taką hienę xD Ze spuszczonym łbem xD A to z psem jest dobre. Zapamietam.

Haha. Keep it up Man xD

Marcin chyba nie zdaje sobie do końca sprawy, że tak działa na Niva-mistrza kamuflażu. Widzi jego pożądanie, to fakt, cieszy go to, ale chyba myśli, że to po prostu tylko chęć ruchania. Że ktoś inny równie dobrze mógłby być na jego miejscu. Marcin nie potrafi wszystkiego odczytać.

Nivan też by zabił, uwierz :D Mu sie włącza tryb obronny bardzo szybko xD

Co do nowego fana: o__________________________O
Że zapytam, twój szef jest gejem? xD

 

Ja własnie siadam do kolejnego rozdziału, dałas mi weny, serio :D

Dziękuję i ściskam <3

Ps. Moge się zapytać co robisz? Gdzie pracujesz? 

 

Reply
:iconmargoelf:
MargoElf Featured By Owner Oct 3, 2013   Writer
Jeśli chodzi o Florence to o wiele bardziej podoba mi się właśnie Lungs niż kolejne, mimo że i tak są swietne :D (Big Grin)

Zaskoczyłaś mnie szczerze jak napisałaś, że ojciec Niva nie ma nic wspólnego z Koreą. Szczerze jego postać bardzo pasuje do takiego może w nas błędnie w pewien sposób zakorzenionego wizerunku ludzi z Azji którzy na pierwszym miejscu stawiają wykształcenie i wszystko poniżej ich oczekiwań, nie jest powiedzmy godne ich uwagi. Na takiego stereotypowego Azjatę mi właśnie ojciec Nivana pasuje. Adwokata, Księgowego czy Lekarza którzy ciężką praca osiągną wyżyny i mimo iż jego dzieci żyją w innej rzeczywistości, bo mają lepiej niż miał on, nie popuszcza pasa i wymaga od nich by byli jego małymi kopiami. Mam taką hipotezę własną, że może dlaczego ojciec Niva jest tak wymagający i surowy, bo jego ojciec starał się być TATĄ, a nie ojcem który wymaga od dziecka by to przyniosło do domu Nobla niemal Wink/Razz  Wredne to moje ostatnie zdanie, ale strasznie nie lubię takiego czegoś. Spełniania dziećmi swoich ambicji.

Patrząc na ciepłą i przyjazną postać dziadka Nivana aż trudno uwierzyć, że jego ojciec jest taki wyemancypowany i chłodny. Znowu rodzi mi się hipoteza :P zły móżdżek xD. Być może ojciec Niva jest tak oddalony od syna, bo uważa, że to co Niv osiągną raz nie spełnia jego kryteriów. Dwa myślę, że uważa, że przyszło to Nivanowi zbyt łatwo. Taka zwykła ludzka zazdrość. Zawiść w jakimś stopniu. Smutne.

Dziadek Niva to taki no Dziadziuś. Takiego jakiego każdy by chyba chciał mieć. Kumpel do pogadania, ale naraz znający życie i nie bojący się poruszać tematów o których mało kto chce choćby słyszeć. Podziwiam tą postać i nie dziwie sie wcale twoim słowo, że kochasz go całym sercem, nie da się tej postaci nie kochać :happybounce:

Rav mnie intryguje i czekam na głębsze wprowadzenia jego, ale też Rotta Devilish

Analizując wszystko dochodzę do podobnych wniosków. Marcin ma wrodzony seksapil. Jest na swój sposób co pięknie podkreślasz, :) (Smile)  zajebiście pociągający i po Lif widać, że dla obu płci. Widząc to do tej pory myślę, że Marcin nie doświadczył prawdziwej miłości, więc te mrzonki i uniesienia w jego przekonaniu tą prawdziwą miłością właśnie były. Nivan jest w ogóle o niebo dojrzalszy od chudzielca Wink/Razz  więc myślę, że może kochał. Widząc jego zaangażowanie w tropienie Sonii, gdzie umówmy się to nie jest bezpieczna robota (a przynajmniej z takie założenia wychodzę xD). Może nie do końca on chce to nazwać, przyznać przed samym sobą, ale musiało mu zajebiście zależeć, a jak inaczej to w sumie nazwać jak nie miłością w jakimś sensie :) (Smile)

Może ciężko opisać te ruchy z resztą wiem, że czasem ciężko przelać na papier ;) (Wink)  to co nam się rodzi w głowie, ale uwierz mi wychodzi ci świetnie, a jak będą jakieś gify to szczerze na nie czekam xD

Nie Marcin nie jest dla mnie zniewieściały. On jest taki zajebiście zmysłowy. Aż by człowiek usiadł sobie gdzieś w kącie, w cieniu co by nie krępować i popatrzał jak on drze mordkę do mikrofonu czy jak się porusza. Ciotą nie jest. Jest po prostu taki koci w pewien sposób. Pociągłe spojrzenia, sunące ruchy, kołyszące się lekko biodra. Patrzałabym na taką postać z czystej przyjemności oglądania, jakbym ją miała przed sobą xD Marcin jest taki diabeł z cyrografem w łapce. Jak do ciebie podejdzie tym sunącym krokiem, uśmiechnie się i rzuci spojrzenie to podpiszesz mu ten dokument na ślepo nawet xD

Nivan mógłby mu jeść z ręki to by było ciekawe powiem szczerze. Patrząc na to jak silne obaj mają charaktery. Gdyby ta charyzma wypełzła z Marcina na wierzch to byłby widok. Dwa samce alfa...oj za dużo sobie wyobraziłam Horny revamp Wink/Razz  Przy nowo spotkanych facetach czy ogólnie ludziach jest zawsze łatwiej być takim jak się chce by cię postrzegali. Trudniej z Nivem, bo ten w nim czyta jak w otwartej książce :D (Big Grin)

Jak napisałaś o tej reklamie to sobie go wyobraziłam zarzucającego grzywą xDD

Marcin jest jak dziecko. Dużo by chciał, ale nie zdaje sobie sprawy, że może nie podołać. Trochę z niego tchórz swoją drogą. On potrzebuję kogoś kto by go pilnował. Jak właśnie ten pies czy jak lew patrzący na niego ze skały, ale jak długo można, że tak powiem każąco spoglądać w dół, czy pilnować by gówniarz nie wyszedł za ogrodzenie ogrodu. Niv jest świadom, że Marcin jest bardzo niestabilny w jakiś emocjonalny sposób (żaden negatywny zaznaczam :) (Smile) ). Nieco rozdarty. Chce go chronić, ale życia za niego nie przeżyje przecież :) (Smile)  Marcin cały czas szuka siebie i to jest fajne. Oby w tym wszystkim nie zgubił rudowłosego ninja xD

No ja tu no dopinguje ich xD

Marcin to jest w ogóle dupa w odczytywaniu ludzkich emocji, a w stronę Nivana to leży u niego na całej linii. Mam wrażenie, że mimo tego jak Niv się kryje to i tak dałoby się z niego wyczytać dużo. Tylko najpierw trzeba by było Marcina przeszkolić w tym kierunku. Aż by się zdziwił xD

Rechotałam sama do siebie przed dobre 5 minut jak przeczytałam o tym trybie obronnym. Myślę że z Nivem na tym polu bym się szybko dogadała xD Mnie się szybko włącza tryb obronny, ale ja mam dwoje dzieci trochę to tym tłumacze ;P

Co do nowego fana: Nie wiem. Em...trochę trudno o to zapytać tak przy całej niemal firmie. Choć nie powiem, żebym nie rzucała głupich aluzji. Stwierdził szef koniec końców, że obie płci są ok. :)

Jeju nawet nie wiesz jak się cieszę, że ci dałam choćby i odrobinę weny xDDDD Super! La la la la :happybounce:

Ja też dziękuje, lecę pisać nieco swoje wypociny :P. Ściskam Hug  :D (Big Grin)

Pracuje jako trybik w firmie marketingowej w sumie. Nic ciekawego, a ze mnie taki zły wredny trybik który nie lubi wyścigu szczurów, więc lubią mnie właśnie takie osoby jak mój szef i siłą rzeczy mało kto poza nim xD, bo wszyscy tam są ą, ę i powyżej słowa ambitny ;P
Reply
:iconkyoux:
Kyoux Featured By Owner Oct 6, 2013

Miałam straszną fazę na Lungsa swojego czasu, od tej płyty zaczeła się moja przygoda z Florence :D

Mi też pasuje bardzo, ale no wymysliłam, że dziadek wyemigrował jeszcze ze swoją matką do Polski jak był bardzo młody. Ojciec Niva bardzo stawiał na wykształcenie a Nivan wolał chodzić po drzewach niż się uczyć początkowo. Naprawdę dobry był w matmie, pewnie w innych też, ale był strasznym leniem. Zawsze był podrapany i posiniaczony z rozwianymi włosami. A brat wiesz, ulizany kujon xD

Czasem mi się wydaje, że ta faza na kompy wzieła się też z tego, że w jakiś sposob Niva to ciągneło, ale chciał też przywiązać się do czegoś w domu, jak brat. Szczerze mówiąc ojciec Niva jest bardzo chłodny i powściągliwy w uczuciach, myślę, że mimo wszystko trochę jak Rudy. Bratu też nie okazywał wiele uczuć, ale dawał mu pochwały. I tego chociaż bardzo pragnął Niv. Rzadko to dostawał niestety :/ Mimo to, miał kochającą rodzinę. Matka jest przecudowna i dziadek. Ojciec też nigdy nie podniósł na niego ręki itd, ale trochę zabrakło tatowych uczuć.

I nie myślę, ze to jednak nie jest zazdrość. Niv ciężko pacował na sukcesy w sztukach walki, a to, co wiązało się z kompami było owiane tajemnicą. Mimo wszystko Rudy nie zdał matury, porzucił szkołę średnią. Maturę zdał w wieku 22 lat?

Dziadziuś jest cudowny <3

Co do poszukiwań Sonii jest to czysta zemsta. Sonia była jego dobrą przyjaciółką, zdradziła go, więc chce się zemścić. A przynajmniej zapytać: dlaczego.

Ciesze się, że tak myślisz o Marcinie. Dzisiaj na Asku dostałam fragemnt z gupiego gejowego filmu, w której tanczy koles, tak obrzydliwy i ciotowaty, że aż mi niedobrze było ;__: No i ktoś porównał go do Marcina ubububbubuububuubububbu xD

Marcin jest WIELKIM tchórzem. On jest tylko z pozoru wielce odważny. Spierdala zawsze, gdy robi się gorąco. Rudowłosy Ninja :D Haha :D

Ja też mam ten tryb obronny xD *żółwik*

Hrhrhr geje, geje everywhere. Żeby on tego przypadkiem nie przeczytał xDD

Uh rozumiem. Strasznie nie lubię wyścigu szczurów. Strasznie .__.

Jutro zabieram się za twoje opo, postanowiłam wygospodarować trochę czasu w końcu! :D

Reply
:iconmargoelf:
MargoElf Featured By Owner Oct 7, 2013   Writer
U mnie z Florence tak samo. :D Z Lungs to ja mam największą do tej pory fazę na Drumming. Nie wiem czemu, ale ta piosenka mnie dosłownie odrywa od rzeczywistości. Ogólnie większość piosenek na tej płycie :)

O matko zaczynam kolejne rzeczy podobne do siebie w Nivie zauważać jak tak piszesz. Ja też 3/4 mojego dzieciństwa spędziłam na dworze grając w kumplami z podwórka w piłkę (bo mało dziewczyn na około było :)) i łażąc po drzewach..w glanach xD. Ja nie lubię przedmiotów ścisłych. I też ze mnie leń był w szkole :P Patrząc na to, że ojciec Niva nie ma nic wspólnego z Koreą to i tak wydaje mi się taki nie wiem...pedantyczny, pod krawatem, idealny, osiągający niebotyczne sukcesy i kogoś kto nawet pracuje ciężko, ale nie idzie tą ścieżką którą on widzi..taką osobę widzi jako gorszą. Faworyzowanie dzieci to chyba największa krzywda jaką może zrobić rodzic. Wtedy się pól rodziny wali.

Kiedy piszesz, że Niv jest podobny w pewien sposób do ojca. Cóż nie można powiedzieć, że nie jesteśmy podobnie do naszych rodziców, więc w sumie nic dziwnego, że i z Rudym tak jest. Często po rodzicach dziedziczymy te cechy charakteru których byśmy się nie spodziewali i nie koniecznie nawet chcemy je mieć. Niv wydaje mi się tak chłodno kalkulować związki. Patrząc na ojca. Tak pod tym względem są podobni, choć wątpię, że to się Lwu podoba :)

To jak ojciec Nivana go postrzega to w jakimś stopniu wydaje mi się...rozczarowanie. "Porzucił szkołę, a mógł przecież się przyłożyć i zostać kimś.." Ciężka sprawa :) Facetom jednak jest się łatwiej nawzajem zrozumieć, ale mam wrażenie, że dużo wody upłynęło i jeszcze upłynie nim jeden się do drugiego otworzy. Mają swoją dumę, obaj są uparci. W tym tak podobni, że chyba dlatego tak ciężko im jest do siebie dotrzeć i odezwać się.

Dziadek rządzi Headbang!  jak z mamą to nie wiem jeszcze nieco jej mało :)

Kiedy tak przedstawiasz sprawę Sonii to mam wrażenie, że Rott w pewnym sensie Niva wykorzystuje. Jakby nie patrzeć ona jest powodem, przyczyną śmierci Rava. Normalne, że jego brat raczej nie będzie chciał z nią porozmawiać, a prędzej wpakować jej kulę między oczy (no przynajmniej ja bym chyba tak zrobiła :P). Niestety zdradzenie przez przyjaciela boli chyba najbardziej, albo przynajmniej jest w top 3. ;) Miałam ten nieprzyjemny przywilej poczucia tego raz na własnej skórze i wystarczy mi na dużą większość mojego życia. Pytanie "dlaczego" w tym momencie i okolicznościach które zaistniały w przeszłości jest chyba jedynym które ja w skórze Niva bym umiała w ogóle z siebie wydusić. Ciężko jest spojrzeć takiej osobie w oczy. Osobie której się ufało i wierzyło. Jak się Niv z Sonią kiedyś skonfrontuje to będzie mu ciężko, bo to tak naprawdę nie będzie koniec jakiegoś tam rozdziału jego życia. Zamknięte akta. Nie, mam wrażenie, że wtedy dopiero wszystkie kartki się wysypią :)

Marcin w swoich ruchach raczej przypomina mi kota, kobietę (nie jeśli chodzi o kobiecość, a same ruchy :)), zmysłowość i giętkość. Takie ciotki, ciotki nie...No po prostu nie. On jest taki fajny kiedy zaczyna się wyginać, wabić każdym przepełnionym charyzmą ruchem. Nie wiem czemu, ale taki kocur wyginający się na kolanach trącający twoją rękę by go głaskać mi się wyobraża. Taki który jeśli zignorowany złapie cię zębami, nie da się nie zauważyć. Drapieżny. No piękny w tym jaki jest :)

Cóż bycie tchórzem w uczuciach to jedno. Przypomniało mi się od razu to co powtarza moja babcia. Kiedyś mówiła mi, teraz powtarza mojemu synowi "Jak dają to bierz, a jak biją to uciekaj" ;P Ludowe mądrości mi się włączyły :P Ja to znowu w odwrotną stronę chyba bardziej jak Nivan, od walki nie uciekam, może nie koniecznie fizycznej bom drobne dość stworzenie, ale werbalne bitwy zawsze i wszędzie co sprowadza się do 70% mojej codziennej pracy B-) (Cool)

Mój zły mały umysł ;P. Rudowłosy ninja Ninja i widzę Nivana skradającego się w czarnym kubraczku :P nad śpiącym Marcinem tylko po to by go związać i zdjąć kaptur ukazując rudą grzywę. Swoją drogą to gdyby był ninja to miałby przerąbane, bo ma tak unikatowe oczy, że od razu by się go dało dojrzeć :D (Big Grin)

*żółwik* :D (Big Grin)

Wiesz co jakoś się specjalnie nie obawiam, bo mój Bossu to fajny koleś jak się z nim pogada nie tylko o pracy ;) (Wink)

Wyścig szczurów to u mnie w pracy norma. Niestety, ale jestem na to w stu procentach odporna. Czego nie załatwię werbalnie to umiem ludzi torturować ciszą i uśmiechem, który nie wiem czemu wyprowadza ich z równowagi. Devilish  Złe stworzenie ze mnie ;P

 Mam nadzieję, że się spodoba opowiadanie i bardzo mi mimo że znalazłam na niego trochę czasu Hug
Reply
:iconanaerith:
Anaerith Featured By Owner Sep 25, 2013
Ejejej, zdrowiej! I pisz, proszę, uwielbiam Twój styl i Nivana i Marcina! Kiedy czytam, to momentami mam wrażenie, że wznoszę się na skrzydłach euforii, a za chwilę dostaję solidne jebut! w łeb, bo Marcin coś palnął i po prostu czuję jakby mnie coś rozdzierało. Kocham tę parkę, borze sosnowy, nie wiem czy całować Cię po rękach za ten rozdział, czy gryźć za zakończenie go w takim momencie? Jest więcej Nivana - uwielbiam, ale toksyczne relacje tych dwóch przyprawiają mnie o nerwicę i nie wiem czy sama potrafiłabym trwać w czymś takim. Nawet biorąc pod uwagę profity ; D Świetne, świetne, świetne *stawia ołtarzyk autorce*
Reply
:iconkyoux:
Kyoux Featured By Owner Oct 1, 2013
Dziękuję ;___:
Cieszę się, że lubisz tych moich dwóch durniów xD
Następny rozdział się pisze~
Reply
:iconanaerith:
Anaerith Featured By Owner Oct 4, 2013
Uwielbiam, uwielbiam <3 weny życzę ;3
Reply
:iconkyoux:
Kyoux Featured By Owner Oct 4, 2013
Dziękuję Huggle! 
Reply
:iconfeameee:
FeaMeee Featured By Owner Sep 20, 2013
Zruchałabym Niva na miejscu Marcina ;_; Chociażby dla samego komizmu sytuacji... Jeszcze różowa kiecka eksponująca owłosione nóżki i szpilki.... :3 BELLISSIMO!
Reply
:iconkyoux:
Kyoux Featured By Owner Sep 20, 2013
Ahahaha xD 

Niv: no way
:grumpy: 
Reply
:iconfeameee:
FeaMeee Featured By Owner Sep 21, 2013
Nawet za Scooby Chrupka? T.T
Reply
:iconkyoux:
Kyoux Featured By Owner Sep 21, 2013
Niv: niegrumpy worker - now a PLZ 
Reply
:iconbeatrice94:
Beatrice94 Featured By Owner Sep 19, 2013
Co by tu powiedzieć... Pięknie. ^ ^
Bardzo mi się podoba, że chłopaki w końcu zaczęli się ze sobą dogadywać. No, może to za duże słowo, ale coś już sobie wyjaśniają. Jest dobrze. Albo jest źle, ale to znaczy, że będzie lepiej. Jest nadzieja!
Wycinki z przeszłości i wątpliwości Niva były naprawdę fajnie ukazane. Dały mi bardziej szczegółowy opis złożoności jego charakteru. To było miłe. Sporadycznie przerażało, ale jednak pomagało zobaczyć fragment prawdziwego Rudego. Fajne wrażenie.
Marcin jak zwykle słodko nieporadny, no i dyskusja pod tytułem kto kogo chce pieprzyć była wybitnie urocza XD
Podobało mi się. Zakończenie oczywiście niesamowicie podłe dla czytelników, ale to u ciebie norma. Proszę ładnie o koleeeeejny rooozdział <3
Reply
:iconkyoux:
Kyoux Featured By Owner Sep 19, 2013
A co dokładnie przerażało? 
Chciałam właśnie pokazać jego przeszłość i sylwetkę dziadka, który ma wielkie znaczenie dla Niva. 


Pisze się już pisze~ A zakończenie wiem, że podliste xD Robie to z premedytacją. 
Reply
:iconbeatrice94:
Beatrice94 Featured By Owner Sep 19, 2013
No i właśnie to było fajnie ukazane :) Przerażała czasami jego chłodność kalkulacji przy takim rozemocjonowanym Marcinie^^
Niech się pisze, bo jeden rozdział już zrobił ochotę na kolejny *.*
Reply
:iconkyoux:
Kyoux Featured By Owner Sep 21, 2013
8 stron gotowych~ :D
Reply
:iconbeatrice94:
Beatrice94 Featured By Owner Sep 22, 2013
*.* Kocham cię! ^ ^
Reply
Add a Comment:
 
×
Download PDF download, 711 KB

:iconkyoux: More from Kyoux





Details

Submitted on
September 14, 2013
File Size
711 KB
Link
Thumb
Embed

Stats

Views
9,954 (5 today)
Favourites
330 (who?)
Comments
176
Downloads
347
×