Echo przeszlosci 1010. MarcinCzuję się trochę jak na huśtawce. Jakbym raz był jedną osobą, a za chwilę stawał się drugą.Wcześniej kierował mną rozum, który odrzuciłem, mówiąc Nivowi wszystko, co leżało mi na wątrobie. No, prawie wszystko. Gdy go straciłem, moje ciało przejęło serce. Ale tylko przez chwilę, bo w końcu, co tu dużo mówić, zacząłem myśleć kutasem.Dzieli mnie to na pół.Marcin-serce i Marcin-kutas.HA HA......Moje serce...Moje serce jest trochę l
Echo przeszlosci 0808. NivanŚnieg śmiesznie skrzypiał pod jego nogami. Po kilku dniach mrozów, w końcu przyszedł łagodniejszy dzień. Słońce przyjemnie świeciło, nadając uroku miastu, okrytemu śniegiem, które jeszcze wczoraj było tak ponure i niemiłe.Dzisiaj z chęcią można było gdzieś wyjść.Rudy szedł. Trzymał w ręku kwiaty.Podobne do tych pierwszych, które kiedykolwiek kupił. Które kiedyś kupił dla niego.Zatrzymał się. Spojrzał w dół, przed siebie. Zacisną
I pozę, ja nie umiem rysować póz xD"